F1: Triumf Hamiltona w Kanadzie, Vettel wciąż liderem

12.06.2017 06:00
sport

Brytyjczyk Lewis Hamilton (Mercedes GP) wygrał wyścig o Grand Prix Kanady, siódmą eliminację mistrzostw świata Formuły 1. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Niemiec Sebastian Vettel (Ferrari), który w Montrealu zajął czwarte miejsce.

Lewis Hamilton fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

To 56. zwycięstwo Hamiltona w karierze. W klasyfikacji wszech czasów wyprzedza go tylko Niemiec Michael Schumacher - 91 wygranych. W Kanadzie Brytyjczyk triumfował po raz trzeci z rzędu, a szósty w ogóle.

Drugie miejsce zajął w niedzielę kolega Hamiltona z teamu Fin Valtteri Bottas, a trzeci był Australijczyk Daniel Ricciardo (Red Bull).

Wyścig szybko zaczął układać się po myśli kierowców Mercedesa GP. Na starcie "zaspał" Vettel, który spadł o trzy pozycje na piątą. To dawało Hamiltonowi nadzieję na odrobienie części z 25-punktowej straty w klasyfikacji generalnej. Bardzo dobrze wystartował jednak Holender Max Verstappen (Red Bull), który znalazł się na drugim miejscu z czwartego.

Hamilton musiał przez pewien czas odpierać ataki 19-letniego kierowcy, ale po kilku okrążeniach uzyskał kilkusekundową przewagę. Niedługo później awarii uległ bolid Holendra, który zatrzymał się przy barierce i nie wrócił już do rywalizacji.

Chwilę po starcie wypadek mieli z kolei Hiszpan Carlos Sainz Jr (Toro-Rosso Renault) oraz Brazylijczyk Felipe Massa (Williams-Mercedes). Obaj musieli zakończyć udział w wyścigu. Co więcej, w innej kolizji uszkodzony został bolid Vettela, który niebawem musiał pojawić się w alei serwisowej, gdzie zamontowano mu nowe przednie skrzydło. Powrócił na tor na 18. pozycji, wówczas ostatniej.

Czterokrotny mistrz świata nie dał jednak za wygraną i doganiał kolejnych rywali. Na ostatnich kilometrach wyprzedził jadących blisko siebie duet Force India-Mercedes: Francuza Estebana Ocona oraz Meksykanina Sergio Pereza. Ostatecznie był czwarty i wciąż ma 12 punktów przewagi nad Hamiltonem w klasyfikacji generalnej.

- Wielkie podziękowania dla wszystkich kibiców. Co roku jest tu coraz więcej energii. To tutaj pierwszy raz wywalczyłem pole position, tu odniosłem też pierwsze w karierze zwycięstwo. To wyjątkowe miejsce - powiedział po wyścigu Hamilton.

Dzięki niedzielnemu "dubletowi", Mercedes GP został liderem klasyfikacji konstruktorów. Ma osiem punktów przewagi nad Ferrari.

Kolejny wyścig MŚ - o Grand Prix Azerbejdżanu w Baku - odbędzie się 25 czerwca.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń
Tagi