Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Brudna gra Felipe Massy. Kierowca Williamsa atakuje Kubicę

25.10.2017 18:36
sport

Felipe Massa chwyta się wszystkich sposobów, by utrzymać fotel drugiego kierowcy w teamie Williamsa na sezon 2018. Brazylijczyk po raz kolejny skrytykował swoich konkurentów, w tym Roberta Kubicę.

Felipe Massa fot. Reporter/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Massa jest jednym z czterech kandydatów, których brytyjska stajnia rozpatruje na przyszły rok. W tym gronie są jeszcze broniący barw Saubera Pascal Wehrlein, rezerwowy kierowca Williamsa Paul di Resta oraz Robert Kubica, który nie ścigał się w królowej motorsportu od sześciu lat i walczy o powrót na tor. Zdaniem wielu mediów, walka o jedno miejsce w bolidzie rozstrzygnie się pomiędzy Wehrleinem a Kubicą.

Tymczasem Brazylijczyk od kilku tygodni prowadzi kampanię medialną obliczoną na zdyskredytowanie rywali. - To frustrujące, że zespół próbuje pójść w innym kierunku niż utrzymanie obecnego składu kierowców. To może się źle skończyć dla Williamsa - mówił niedawno Massa na łamach "Motorposrtu". Zasugerował przy tym, że Williams być może nie będzie patrzył jedynie na umiejętności, ale też na... PR. Zatrudnienie Kubicy sprawiłoby, że Williams znalazłby się w centrum zainteresowania wszystkich mediów.

W innym wywiadzie, dla "GP Gazzette", 36-latek personalnie zaatakował Kubicę. - Nie mam pojęcia, jak on jeździ. Szczerze mówiąc nie potrafię robić tego, co on, czyli prowadzić tylko jedną ręką. Nie potrafię uwierzyć, że nie będzie miał problemów podczas niektórych wyścigów w tym samochodzie, który jest znacznie bardziej wymagający fizycznie - stwierdził Massa.

Brazylijczyk nie pominął również... swojego kolegi z zespołu, Paula di Resty. - Nie wierzę, że to właściwy kierowca dla naszego teamu, aby rozwijać samochód i uzyskiwać odpowiednie wyniki - przyznał.

Pewne miejsce w bolidzie Williamsa ma Lance Stroll, natomiast team zwleka z decyzją w kwestii drugiego kierowcy. W kuluarach mówi się, że zapadnie ona dopiero po zakończeniu sezonu w Abu Zabi.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS

Oceń