Ujawniła skandal seksualny w amerykańskiej gimnastyce. Teraz pozuje nago. Po co?

15.02.2018 15:00
sport

Alexandra Raisman, która ujawniła seksualny skandal z udziałem lekarza kadry Larry'ego Nassara, wystąpiła w rozbieranej sesji dla magazynu "Sports Illustrated". 23-latka chce w ten sposób przekazać innym kobietom ważne przesłanie.

Aly Raisman fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na ciele Raisman napisano słowa „ocalona”, „bezwzględna” oraz „zaufaj sobie”. Amerykanka rozwinęła te myśli w opisie do fotografii.

- Kobieta wcale nie musi być skromna, aby być szanowaną. Życie jest dla Was! Każdy powinien czuć się swobodnie i wyrażać siebie w każdy sposób, który daje radość. Kobieta może być inteligentna, bezwzględna, seksowna, potężna, silna, może walczyć o zmiany nosząc na sobie to, w czym najlepiej się czuje - napisała 23-latka, jedna z co najmniej 265 ofiar molestowania seksualnego przez Nassara.

- Czasy, gdy kobiety uczono wstydzić się swojego ciała, są zakończone. Ciało kobiety jest piękne i powinniśmy być dumne z tego, jakie jesteśmy na zewnątrz i w środku. Dziękuję wam wszystkim - przyznała Aly.

Do sesji zdjęciowej powstał również krótki materiał wideo, przedstawiający jej kulisy.

- Każdy przechodzi w życiu przez trudne okresy. Postanowiłam być szczera i podzielić się ze wszystkimi moimi doświadczeniami. Te chwile są równie ważne w kształtowaniu tego, jacy jesteśmy, co pozytywne momenty - powiedziała Raisman.

Skandal w amerykańskiej gimnastyce

Aferę seksualną z udziałem lekarza kadry Larry'ego Nassara ujawnił dziennik "Indianapolis Star". W kilku procesach przeciwko niemu zeznawało 265 byłych i obecnych gimnastyczek, multimedalistek olimpijskich i mistrzostw świata, m.in. Aly Raisman i McKayla Maroney. Wśród poszkodowanych była też czterokrotna mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro Simone Biles. Najmłodsze ofiary miały 12-13 lat.

W styczniu Nassar został skazany przez sąd w Michigan na 175 lat pozbawienia wolności. - Nie powierzyłabym ci pod opiekę nawet swoich psów - mówiła w uzasadnieniu sędzia Rosemarie Aquilina. - To dla mnie zaszczyt i przywilej cię skazać. Właśnie podpisałam twój wyrok śmierci. Jesteś niebezpieczny i nie zasługujesz, by kiedykolwiek wyjść z więzienia - tłumaczyła.

RadioZET.pl/Wprost/KS

Oceń