Zamknij

Zmarzlik zdradził kulisy świętowania. "Przyjechała cała rodzina"

21.09.2022 12:02

Bartosz Zmarzlik w rozmowie z Wirtualną Polską Sportowe Fakty zdradził, w jaki sposób świętował zdobycie trzeciego w karierze indywidualnego mistrzostwa świata w jeździe na żużlu. - Do Malilli przyjechała ze mną cała rodzina - powiedział.

Bartosz Zmarzlik
fot. Jakub Walasek/REPORTER

- Wieczór po zawodach spędziliśmy razem. W niedzielę rodzina ruszyła w drogę powrotną do Polski, a ja zostałem z moim teamem w Szwecji, bo uznaliśmy, że nie ma sensu wracać, skoro we wtorek zaplanowany jest półfinał ligi szwedzkiej, w którym jadę. Dzięki temu mieliśmy trochę czasu, by nacieszyć się ciszą, wynająć łódkę i połowić ryby na jednym z jezior - przyznał Zmarzlik w rozmowie z Mateuszem Puką z Wirtualnej Polski Sportowe Fakty.

Bartosz Zmarzlik jednym z najlepszych w historii żużla

Dla Bartosza Zmarzlika ostatni sukces był już trzecim w karierze mistrzostwem świata. Do tego polski zawodnik został najmłodszym w historii, któremu udało się dokonać tej sztuki.

- Cieszę się, że dołączyłem do elitarnego grona i jestem z tego bardzo dumny. Trzeci tytuł pokazuje, że wcześniejsze triumfy nie były przypadkiem. Zgromadziłem wokół siebie znakomitych ludzi i razem udało nam się wejść na szczyt. Praktycznie od początku kariery są przy mnie ci sami ludzie: tata, brat oraz mechanicy Grzegorz i Seweryn. Cieszę się, że mam ich obok siebie i mogę liczyć na ich pomoc - podkreślił żużlowiec.

Dodał też, że marzy o kolejnych sukcesach i nie zamierza osiadać na laurach. - Perspektywa zostania najlepszym żużlowcem w historii jest kusząca i wiadomo, że każdy chciałby to osiągnąć. Wiem już jednak, że do takich sukcesów dochodzi się krok po kroku - podkreślił.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska Sportowe Fakty