Zamknij

Złoto i trzy brązy. Fantastyczny dzień polskich panczenistów w Stavanger

20.11.2021 19:35
Kaja Ziomek
fot. AP/Associated Press/East News

Polscy panczeniści czterokrotnie stanęli w sobotę na podium zawodów Pucharu Świata w norweskim Stavanger. Drużyna kobiet zwyciężyła w sprincie drużynowym, a trzecie lokaty zajęli Kaja Ziomek i Marek Kania na 500 m oraz męski zespół.

Przed tygodniem Kaja Ziomek zajęła piąte miejsce w inaugurujących sezon PŚ zawodach w Tomaszowie Mazowieckim. Z kolei Marek Kania tam zadebiutował, startował w grupie B i był w niej drugi, dzięki czemu przedostał się do elity. W sobotę oboje poprawili rekordy życiowe i zrobili ważny krok w stronę uzyskania kwalifikacji olimpijskiej.

Ziomek osiągnęła czas 37,746 i była gorsza tylko od niepokonanej w tym sezonie Amerykanki Erin Jackson - 37,602 oraz Japonki Nao Kodairy - 37,708. Z kolei Kania pokonał 500 m w czasie 34,653, a wyprzedzili go Kanadyjczyk Laurent Dubreuil - 34,573 i Rosjanin Artiom Arefiejew - 34,608.

Złoto i trzy brązy. Fantastyczny dzień polskich panczenistów w Stavanger

Później Ziomek była też w składzie biało-czerwonych na sprint drużynowy, w którym wystartowała razem z Andżeliką Wójcik oraz Natalią Czerwonką. Polki uzyskały czas 1.28,364 i nie miały sobie równych. Za nimi sklasyfikowane zostały Kanadyjki - 1.28,547 i Chinki - 1.28,574.

Z kolei w rywalizacji mężczyzn, w której oprócz Kani wystąpili także Piotr Michalski i Damian Żurek, biało-czerwoni z czasem 1.21,250 musieli uznać wyższość Chińczyków - 1.20,122 oraz Norwegów - 1.21,025.

Stavanger drugim z czterech przystanków do uzyskania kwalifikacji olimpijskiej

Przed tygodniem trzecie miejsce w wyścigu ze startu wspólnego zajął Zbigniew Bródka, ale wówczas było to jedyne podium biało-czerwonych. Poprzednie udało się wywalczyć Arturowi Wasiowi w 2017 roku.

Zawody w Stavanger potrwają do niedzieli. Są drugim z czterech etapów kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Pekinie, które odbędą się w dniach 4-20 lutego. Pozostałe rundy PŚ odbędą się 3-5 grudnia w Salt Lake City oraz 10-12 grudnia w Calgary.

RadioZET.pl/PAP