Zbigniew Bródka przerwał karierę. Praca w straży pożarnej ważniejsza od łyżew

29.10.2019 09:33
Zbigniew Bródka
fot. Twitter

Zbigniew Bródka przerwał karierę panczenisty. Polski mistrz olimpijski z Soczi w 2014 roku na 1500 metrów jako priorytet postawił sobie pracę w straży pożarnej. W nadchodzącym sezonie nie wystartuje w żadnych zawodach rangi mistrzowskiej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zbigniew Bródka w nadchodzącym sezonie nie wystartuje praktycznie w żadnych zawodach. Najbardziej popularny polski strażak podjął taką decyzję ze względu na brak możliwości pogodzenia służby w straży pożarnej z regularnymi treningami czy wyjazdami na zagraniczne zawody. Teraz przed nim co najmniej rok przerwy.

Zbigniew Bródka przerwał karierę. Woli pracować w straży pożarnej

- Chcę zrobić sobie przerwę ze względu na to, że jestem w pewien sposób ograniczony służbą w straży pożarnej. Muszę być obecny praktycznie cały rok i nie ma możliwości, żebym się przygotował w odpowiedni sposób. Ten sezon będzie luźniejszy, a co z następnym, zobaczymy - powiedział polski mistrz olimpijski z Soczi w 2014 roku w rozmowie z TVP Sport.

Przyszłość Bródki w sporcie stoi pod wielkim znakiem zapytania. Polski olimpijczyk nie nastawia się raczej na kontynuowanie kariery do igrzysk w Pekinie, które odbędą się w 2022 roku.

- To nie do końca jest zależne ode mnie. Chciałbym, ale tak naprawdę już poprzedni sezon był zwariowany i nie taki, jaki bym sobie życzył - przyznał.

Zaznaczył jednak za moment, że chociaż powrót jest wątpliwy, to całkiem go nie wyklucza: - Jeśli uda się uzyskać podobną formę współpracy, jaka była w poprzednich latach, jestem gotów wrócić na odpowiedni poziom i startować w zawodach.

RadioZET.pl/TVP Sport