Zamknij

Dramat słynnego koszykarza. Uderzony przez pijanego kierowcę może zakończyć karierę

21.01.2020 12:51
Samochód Chandlera Parsonsa
fot. Twitter

Dramat Chandlera Parsonsa. Koszykarz grającej w NBA Atlanty Hawks brał udział w wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego kierowcę. Urazy, których doznał, mogą sprawić, że zostanie zmuszony do zakończenia kariery.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Chandler Parsons wziął udział w wypadku samochodowym w minioną środę. Koszykarz Atlanty Hawks wracał z popołudniowego treningu, gdy nagle w jego auto uderzył kierowca będący pod wpływem alkoholu.

Wypadek Chandlera Parsonsa. Koszykarz NBA może zakończyć karierę

Początkowo klub ze stanu Georgia nie zdecydował się na to, by szczegółowo relacjonować przebieg wydarzenia i wydał jedynie enigmatyczne oświadczenie, w którym napisał, że Parsons został objęty specjalnym protokołem NBA dla graczy cierpiących na wstrząśnienie mózgu. Dodał, że doznał go wskutek silnego uderzenia, do którego doszło podczas samochodowego wypadku.

Dopiero kolejne dni przyniosły nam więcej szczegółów. Te okazały się jednak dramatyczne. Reprezentująca 31-letniego koszykarza kancelaria prawna "Morgan&Morgan" wydała w poniedziałek komunikat, w którym informuje, że jej klient "doznał trwałych obrażeń, w tym traumatycznego urazu mózgu, wypadnięcia dysku oraz zerwanego obrąbka stawu barkowego".

Co więcej, stwierdzono, że Parsons może już więcej nie zagrać w koszykówkę i tym samym zostanie zmuszony do zakończenia zawodowej kariery.

"Kierowca spowodował ogromne zagrożenie na drodze, narażając życie wielu uczestników ruchu. Zostały mu postawione zarzuty za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku z udziałem trzech pojazdów. W wyniku tego zdarzenia Chandler Parsons doznał rozległych obrażeń, które mogą zakończyć jego karierę sportową" - napisano.

Jak wskazują amerykańskie media, sam koszykarz był tuż po wypadku w dobrej kondycji psychicznej, ale obecnie trudno jest mu pogodzić się z konsekwencjami wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę. Cały czas przebywa w szpitalu i walczy o powrót do zdrowia.

Chandler Parsons - rekordzista NBA

Chandler Parsons trafił do Atlanty Hawks latem 2016 roku. Z klubem NBA podpisał czteroletni kontrakt warty 95 milionów dolarów. Od tamtej pory, prześladowany przez kontuzje kolan, rozegrał zaledwie 100 meczów. W obecnym sezonie na boisko wybiegł tylko pięciokrotnie.

31-latek wcześniej grał dla Houston Rockets, Dallas Mavericks oraz Memphis Grizzlies. Niski skrzydłowy znany jest przede wszystkim z meczu, który rozegrał w styczniu 2014 roku w barwach tych ostatnich. Wówczas pobił rekord ligi pod względem "trójek" trafionych w jednej połowie. Amerykanin trafił 10 takich rzutów w zaledwie 24 minuty.

TO RÓWNIEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/eurosport.tvn24.pl