Zamknij

Wspinacz zginął kilkaset metrów od szczytu. Kolejna śmierć w Himalajach

06.05.2022 13:07
Wspinacz zginął kilkaset metrów od szczytu. Kolejna śmierć w Himalajach
fot. saiko3p/easyfotostock/Eastnews

Indyjski wspinacz zmarł w trakcie wyprawy na Kanczendzongę, czyli trzecią najwyższą górę. 52-letniemu himalaiście do zdobycia szczytu zabrakło kilkuset metrów.

Narayanan Iyer, 52-letni himalaista z Indii, brał udział w wyprawie, której celem było zdobycie Kandczendzongi, trzeciego szczytu świata. W piątek jego towarzysze poinformowali, że wspinacz zmarł na wysokości 8200 metrów. Szczyt góry znajduje się na wysokości 8586 m n.p.m. - Był wolniejszy od pozostałych członków wyprawy. Dwóch przewodników musiało go asekurować. Na koniec był już tak wyczerpany, że nie mógł się dalej wspinać i upadł – poinformował Nivesh z wyprawy Pioneer Adventure.

Rodzina Iyera została już poinformowana, a organizatorzy wyprawy pracują nad sprowadzeniem jego ciała.

Tragiczny bilans tego sezonu. Trzech wspinaczy zginęło w górach

W tym roku Nepal wydał zagranicznym wspinaczom 68 zgód na zdobycie Kandczendzongi. Iyer jest trzecim wspinaczem, który w tym sezonie zmarł w trakcie wyprawy. Wcześniej zginął jeden z himalaistów, którzy zdobywali Dhaulagiri, a także Nepalczyk wnoszący sprzęt za ekipą, której celem było dotarcie do szczytu Mount Everest.

W Nepalu znajduje się 8 najwyższych szczytów ziemi. W tym sezonie azjatycki kraj wydał 918 zgód na wspinaczkę na swoim terenie. 316 z nich dotyczy Mount Everestu.

RadioZET.pl/AFP/PAB