Tragedia w Szczyrku: Nie żyje trener narciarstwa

Maciej Walasek
06.12.2019 08:57
Wojciech Kaim nie żyje
fot. KN Siepraw Ski/Facebook

W wyniku wybuchu gazu, który zniszczył dom w Szczyrku, zginęła ośmioosobowa rodzina. Jak poinformował portal onet.pl, wśród ofiar był Wojciech Kaim – trener narciarstwa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W środę, 4 grudnia, około godz. 18.30 doszło do wybuchu gazu i zawalenia trzykondygnacyjnego budynku mieszkalnego w Szczyrku. Pod gruzami zginęła ośmioosobowa rodzina – czworo dorosłych i czworo dzieci. W czwartek zakończono akcję ratowniczo-poszukiwawczą. Śledztwo ws. katastrofy wszczęła Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej. Przedmiotem postępowania jest „zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach”. Prokuratura wstępnie przyjmuje, że powodem katastrofy było uszkodzenie gazociągu, w wyniku którego doszło do wycieku gazu, a następnie eksplozji i do pożaru. Jak dowiedział się portal onet.pl, wśród ofiar był trener narciarstwa, Wojciech Kaim.

To oni zginęli w katastrofie w Szczyrku. Tę rodzinę znali w okolicy wszyscy

– Z informacją o śmierci Wojtka zadzwonił do mnie jego wujek. Znaliśmy się od wielu lat, bo był kiedyś moim zawodnikiem, a od kilku lat pracował u mnie w Sieprawiu – powiedział w rozmowie z serwisem Andrzej Gocman.

Oto budynek, który zawalił się w Szczyrku. Tak wyglądał przed eksplozją

Kaim zajmował się szkółką narciarską w Sieprawiu oraz był trenerem narciarstwa alpejskiego w MKS Skrzyczne Szczyrk.

RadioZET.pl/onet.pl, PAP