Tragiczny wypadek w Tatrach. Wojciech Czarny nie żyje

Krzysztof Sobczak
06.08.2018 09:40
Wojciech Czarny nie żyje
fot. Wojciech Czarny/Facebook

Niespełna trzy miesiące temu świętował rekord przebiegnięcia Głównej Grani Tatr, a w sobotę zginął w wyniku upadku w przepaść. Wojciech Czarny nie żyje.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Sobota, był piękny dzień. Pod Wojtkiem oberwały się skały i wszystko się skończyło" - czytamy w relacji partnerki mężczyzny, Ismeny Kalityńskiej.

Zobacz także

"Był zawsze ostrożny, miał zawsze wracać, w moim sercu i głowie pozostanie na zawsze. Ból, który mam nie pozwała mi żyć. Był Wspaniałym Człowiekiem, zawsze będę dziękować Mu za to co zmienił w moim życiu i za to, że mogłam towarzyszyć Mu w jego. Była między nami najsilniejsza wieź, która nigdy się nie urwie. To był zaszczyt być z Nim" - napisała.

Wojciech Czarny nie żyje

Do wypadku doszło w rejonie Hińczowej Turni na Słowacji, a jak wynika z relacji świadków, oberwanie skał było słychać w okolicach Czarnego Stawu pod Rysami. Mężczyzna runął w 100-metrową przepaść i zginął na miejscu.

Rekord Wojciecha Czarnego

W maju tego roku Wojciech Czarny ustanowił rekord przebiegnięcia Głównej Grani Tatr Zachodnich - 44-kilometrową trasę pokonał w 9 godzin 59 minut i 57 sekund. Na trasie zaliczył 29 szczytów.

RadioZET.pl/Facebook/sport.pl/KS