Witold Bańka na kongresie WADA: Zaczyna się nowa historia antydopingu

05.11.2019 11:14
Witold Bańka
fot. PAP/EPA

- Dziś zaczyna się nowa historia antydopingu - zapowiedział na otwarcie Kongresu Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w Katowicach minister sportu Witold Bańka, który w czwartek ma zostać jej prezydentem. - Nigdy nie będę tolerował oszustów - podkreślił.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Bańka rozpoczął od powitania gości w stolicy Górnego Śląska. - To moje rodzinne strony, tu stawiałem pierwsze sportowe kroki. Tu tradycja miesza się z nowoczesnością, a ludzie są bardzo dumni ze swojej kultury i dziedzictwa. Dziś ten region przechodzi do historii sportu. Dołącza do grona miast, które organizowały Kongres WADA: Lozanny, Kopenhagi, Madrytu i Johannesburga - powiedział.

Światowa Konferencja Antydopingowa potrwa do czwartku.

- Będziemy dyskutować o przyszłości antydopingu w sporcie. Podejmiemy ważne decyzje dotyczące kodeksu antydopingowego i standardów międzynarodowych, a także edukacji - przekazał minister.

Obiecał również, że w nowej roli będzie zawsze kierował się dobrem sportowców.

- Wierzę, że w najbliższych latach nie zapomnimy o najważniejszych zobowiązaniach i będziemy pamiętać, komu mamy służyć. Jeśli sportowcy stracą wiarę w system antydopingowy, to znaczy, że zawiedliśmy - podkreślił Bańka.

Najnowsza historia sportu sprawia, że najbliższe zadania WADA nie będą łatwe. Zorganizowany proceder dopingowy w Rosji doprowadził do czasowego zawieszenia jej członkostwa w MKOl, a liczba odebranych medali olimpijskich za naruszenia przepisów antydopingowych od 2008 roku jest tak duża, że wyzwaniem jest sporządzenie tabel i zestawień.

Witold Bańka: Zero tolerancji dla dopingu

- Sport to piękna idea, ostatnia na świecie, która może łączyć ludzi, niezależnie od ich poglądów politycznych, religii, koloru skóry czy wieku. Dlatego trzeba ją chronić i nie dopuścić do jej zepsucia. W przeciwnym razie to będzie koniec sportu, ludzie się od niego odwrócą. Obawiam się, że jesteśmy blisko punktu krytycznego i dlatego musimy zrobić wszystko, żeby ratować tę ideę. To się wiąże ze skomplikowanymi decyzjami, ale musimy je podejmować - ocenił Bańka.

Zaznaczył, że nigdy nie będzie tolerował oszustwa czy manipulacji w sporcie, podobnie jak i dopingowiczów. - Zrobię, co w mojej mocy, aby chronić czystych sportowców i usprawnić system antydopingowy. Dziś zaczyna się nowa historia antydopingu - wspomniał.

RadioZET.pl/PAP/AN