Zamknij

"Boję się zasnąć, bo mogę się już nie obudzić". Ukraińscy sportowcy na wojnie

28.02.2022 18:42

Pięściarze Ołeksandr Usyk i Wasyl Łomaczenko, były tenisista Serhij Stachowski czy 19-letnia łyżwiarka Anastasija Archypowa nie wyjechali z Ukrainy i biorą czynny udział w wojnie z Rosją. - Boję się zasnąć, bo mogę się już nigdy nie obudzić - mówi nastolatka w rozmowie z Agnieszką Musiał z "Przeglądu Sportowego".

Ukraińscy sportowcy na wojnie
fot. Instagram

Z koktajlami Mołotowa, z bronią w ręku, w mundurach wojskowych, w schronach przed domem, by przeczekać kolejny nalot, a następnie wyjść i obronić własny dom - od czwartkowej inwazji armii putinowskiej to codzienność ludności cywilnej w Ukrainie. Jedni zaciągnęli się do wojsk obrony terytorialnej, inni na własną rękę, przy wsparciu lokalnej społeczności w akcjach dywersyjnych stawiali czoła wrogowi.

Wojna w Ukrainie to także trudny czas dla sportowców. "Do ostatniej chwili nie wierzyliśmy, że ta wojna naprawdę się rozpocznie, a potem przyszła ta noc... Wszyscy są przerażeni i mają złamane serca. Moja rodzina tam jest, a także wielu moich przyjaciół, którzy nie wyjechali z kraju. To wymaga wiele odwagi. Niewiarygodne, że niektórzy wzięli broń do rąk i poszli walczyć za nasz kraj. Najboleśniejszą rzeczą jest to, że czuję się kompletnie bezużyteczna, a chciałabym im pomóc. Chcę coś dla nich zrobić. Niektórzy z moich znajomych nie mają prądu, wody i jedzenia. Toczą wielkie zmagania" - napisała w mediach społecznościowych jedna z najlepszych tenisistek świata, pochodząca z Odessy Jelina Switolina. Ona na co dzień mieszka poza Ukrainą, ale także wśród zawodników, jej rodaków, są osoby, które zdecydowały się zostać i walczyć z rosyjskim agresorem.

Ukraińscy sportowcy walczą w wojnie z Rosją

- Boję się zasnąć, bo mogę się już nigdy nie obudzić - mówi dwukrotna mistrzyni Ukrainy w łyżwiarstwie figurowym 19-letnia Anastasija Archypowa. - Przy spotkaniu z rosyjskim czołgiem już raz obroniliśmy nasz dom. Będę bronić honoru Ukrainy do końca - przyznaje w rozmowie z Agnieszką Musiał z "Przeglądu Sportowego".

Wcześniej nastolatka opublikowała w sieci zdjęcie z karabinem, kanistrem z benzyną i przygotowanymi koktajlami Mołotowa.

W wojnie uczestniczą też pięściarze, nie tylko byli, jak mer Kijowa Witalij Kliczko czy jego brat Władimir, ale także czynni. - Już wróciłem, jestem w domu. Jestem przytłoczony wszystkimi emocjami, nadszedł trudny czas. Wzywam Was do jedności, bardzo martwię się o mój kraj i o wszystkich ludzi. Musimy to zrobić, musimy zatrzymać tę wojnę - powiedział w mediach społecznościowych pochodzący z Symferopolu Ołeksandr Usyk, mistrz świata wagi ciężkiej organizacji WBA, WBO, IBF i IBO, mistrz olimpijski z Londynu. Jego zdjęcia w pełnym umundurowaniu opublikował szef policji w obwodzie kijowskim.

Do wojsk obrony terytorialnej w rodzinnym Białogrodzie nad Dniestrem zgłosił się także zawodnik wagi lekkiej i piórkowej, mistrz świata w tych kategoriach Wasyl Łomaczenko.

Plan wstąpienia do armii zrealizował również były tenisista Serhij Stachowski. - Postaram się wydostać rodzinę z Kijowa. Mam na myśli moją mamę, żonę brata i ich dwie córeczki. Pojadą na zachodnią granicę. Mój tata i brat zostaną w Kijowie. Są lekarzami, nie mogą wyjechać, będą pomagać, jak tylko mogą. My lecimy w sobotę. Przynajmniej taki jest plan. I będę chciał dostać się na Ukrainę - mówił w rozmowie z Antonim Cichym w TVP Sport. - Uczę się obsługiwać broń - dodał w rozmowie z zagranicznymi mediami.

Rosyjscy sportowcy przeciwko wojnie

Podczas gdy część ukraińskich sportowców walczy w obronie ojczyzny, decyzję Władimira Putina krytykują także zawodnicy z Rosji. "Ta hańba na zawsze zapisze się na kartach historii mojego kraju. Cały świat jest przeciwko Rosji, nakłada sankcje. Nikt nie chce nas widzieć, żaden kraj. Sama nigdy bym nie pomyślała, że Rosja zaatakuje inne europejskie państwo, zbombarduje i ostrzela. Wiem, że w Rosji jest wielu ludzi, którzy są przeciwko temu, co się dzieje" - pisała na Instagramie legendarna siatkarka Jekaterina Gamowa.

Głos w sprawie zabrała też tenisistka, mistrzyni olimpijska z Tokio Anastazja Pawliuczenkowa. "Gram w tenisa od dziecka. Całe życie reprezentuję Rosję. To mój dom i moja ojczyzna. Ale teraz jestem przerażona, o przyjaciół i rodzinę. Ale teraz nie boję się wyrazić swojego zdania. Jestem przeciwko wojnie i przemocy" - wyznała. "Osobiste ambicje i motywy polityczne nie mogą usprawiedliwiać przemocy. To zaważy nie tylko na naszej przyszłości, ale także naszych dzieci. Jestem skołowana" - dodała.

Wojna w Ukrainie trwa od czwartku 24 lutego. Wypowiedział ją bez żadnego prawdziwego uzasadnienia Władimir Putin.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/TVP Sport/Guardian/Onet/Instagram/ms_nastya.arkhypova