Zamknij

Wypadek podczas Tour de Pologne. "To była próba zabójstwa"

07.08.2020 14:00
Fabio Jakobsen wypadek
fot. PAP/EPA

Wypadek Fabio Jakobsena podczas Tour de Pologne 2020 to była próba zabójstwa? Tak uważa Patrick Lefevere, dyrektor grupy Deceuninck Quick-Step, w barwach której startował poszkodowany kolarz.

Tour de Pologne 2020 rozpoczęło się w najgorszy możliwy sposób. Już podczas pierwszego etapu doszło do bardzo groźnego wypadku, w wyniku którego ucierpiał Fabio Jakobsen. Holender został zepchnięty w barierki przez rywalizującego z nim o zwycięstwo Dylana Groenewegena.

- Nigdy nie byłem tak wściekły. To, co zrobił Groenewegen, to kryminał. To celowa napaść. Nie robi się takich rzeczy. Nigdy nie widziałem tak brudnego manewru. To próba zabójstwa - powiedział dyrektor grupy Deceuninck Quick-Step dla "De Standaard", cytowany przez sport.pl.

Tour de Pologne 2020: Wypadek Fabio Jakobsena

Lefevere nie ma wątpliwości, że Groenewegen doprowadził do wypadku z pełną premedytacją. - Wystarczy obejrzeć nagranie. Dwukrotnie na niego spojrzał, a potem wystawił łokieć. To niedopuszczalne - dodał.

Potwierdził też, że tuż po wypadku zawiadomił rodzinę Jakobsena. Zorganizował jej prywatny samolot, którym mogła stawić się w Polsce już w czwartek.

Fabio Jakobsen wybudzony ze śpiączki farmakologicznej

Fabio Jakobsen tuż po wypadku trafił do szpitala, gdzie został poddany pięciogodzinnej operacji i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Kolarz ma złamane kości twarzy i stracił wszystkie zęby. Jego stan lekarze określali jako ciężki, ale stabilny. W piątek nastąpiła próba wybudzenia, która zakończyła się sukcesem.

Zobacz także

RadioZET.pl/Sport.pl/AN