Zamknij

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wypadku Jakobsena. Sprawca pójdzie do więzienia?

06.08.2020 20:10
Dylan Groenewegen
fot. JEFF PACHOUD/AFP/East News

Katowicka Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie środowej kraksy w pierwszym etapie kolarskiego wyścigu Tour de Pologne 2020. Wypadek, spowodowany przez Dylana Groenewegena, będzie  będzie badany pod kątem nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi do trzech lat więzienia.

Katowicka Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie środowej kraksy na finiszu pierwszego etapu 77. Tour de Pologne w Katowicach. Wypadek będzie badany pod kątem nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu holenderskiego kolarza Fabio Jakobsena oraz jednego z sędziów wyścigu.

Właśnie Jakobsen doznał najpoważniejszych obrażeń - to m.in. urazy twarzoczaszki: okolic oczodołu, szczęki i żuchwy, a także stłuczenia klatki piersiowej.

Zobacz także

Tour de Pologne 2020: Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wypadku Jakobsena

W Szpitalu św. Barbary w Sosnowcu sportowiec przeszedł pięciogodzinną operację, po której jego stan oceniano jako ciężki, ale stabilny. Do piątkowego poranka ma być stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej. W piątek lekarze mają przekazać nowe informacje o stanie jego zdrowia.

O wszczęciu prokuratorskiego śledztwa w sprawie wypadku poinformowała w czwartek wieczorem PAP prok. Beata Książek-Nowicka z zespołu prasowego katowickiej prokuratury okręgowej.

- Dotychczas przesłuchano trzech świadków, wśród nich przedstawiciela organizatorów wyścigu. W toku postępowania przesłuchani zostaną kolejni świadkowie, analizowany będzie także gromadzony materiał dowodowy - powiedziała prokurator.

Już wcześniej katowicka policja zabezpieczyła materiał związany z wyścigiem i wypadkiem, m.in. dostępne nagrania kraksy oraz rowery zawodników. Śledczy będą teraz analizować materiały - nie tylko nagrania, ale także dokumentację związaną z organizacją wyścigu oraz dokumentację medyczną z leczenia poszkodowanych.

Śledztwo ma ustalić, czy spowodowanie obrażeń u kolarza i sędziego zostało przez kogoś zawinione, czy też było to efektem nieszczęśliwego wypadku. Zgodnie z art. 156 Kodeksu karnego, za nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do trzech lat więzienia.

Do środowego wypadku doszło tuż przed metą pierwszego etapu 77. Tour de Pologne w Katowicach. Jakobsen, spychany przez swojego rodaka Dylana Groenewegena na prawą stronę jezdni, uderzył z ogromnym impetem w barierki i wyłamał je, zderzając się z sędzią obsługującym fotokomórkę. Groenewegen został wykluczony z wyścigu i grożą mu sankcje ze strony Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Decyzją sędziów etap wygrał Jakobsen.

Oprócz Jakobsena, zaraz po wypadku do szpitali trafiło jeszcze pięciu innych zawodników. Dwaj - w tym Groenewegen - po opatrzeniu jeszcze w środę zostali wypisani, kolejni opuścili szpital w czwartek. Jeden ze sportowców ma złamaną rękę, inny uraz kręgu szyjnego.

Jak poinformowała katowicka prokuratura, w czwartek wieczorem w szpitalach byli jeszcze tylko Fabio Jakobsen oraz jeden z sędziów wyścigu, który - według informacji lekarzy - w stabilnym stanie przebywa w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP