Tour de France: Majka ósmy w Carcassone, wygrał Duńczyk Nielsen

Maciej Walasek
22.07.2018 18:28
Nielsen
fot. PAP/EPA

Rafał Majka (Bora-Hansgrohe), atakujący samotnie na ostatnich kilometrach, zajął ósme miejsce na 15. etapie kolarskiego wyścigu Tour de France z Millau do Carcassone (181 km). Zwyciężył Duńczyk Magnus Cort Nielsen. Liderem pozostaje Brytyjczyk Geraint Thomas (Sky).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

To drugie kolejne etapowe zwycięstwo kolarza Astany w "Wielkiej Pętli" po sobotnim triumfie Omara Freile w Mende. Nielsen wyprzedził Hiszpana Jona Izagirre (Bahrain-Merida) i Holendra Bauke Mollemę (Trek-Segafredo).

Majka przyjechał na metę na ósmej pozycji ze stratą 37 sekund do zwycięzcy. Został uznany najbardziej walecznym kolarzem niedzielnego etapu. 15. lokatę zajął jego kolega z ekipy Paweł Poljański - 2.46.

Zobacz także

Majka, długo jadący w grupie czołowej, m.in. z Poljańskim, zaatakował na ok. 48 km przed metą, na podjeździe pod ostatnią górską premię na etapie. Dogonił i wyprzedził jadących przed nim dwóch francuskich kolarzy Juliena Bernarda i Fabiena Grelliera, wygrał premię drugiej kategorii na Pic de Noire (1205 m n.p.m.) z przewagą 40 sekund nad następnymi z rywali. Do mety pozostawało wówczas ponad 41 km - najpierw zjazdu, potem płaskiej trasy.

Polak starał się utrzymać przewagę, ale został doścignięty przez siódemkę rywali na niespełna 15 km przed metą. W ostatecznej rozgrywce na czele znalazła się trójka kolarzy, którzy między sobą rozstrzygnęli walkę o zwycięstwo.

Faworyci dotarli do mety kilkanaście minut po Nielsenie. Czołówka klasyfikacji generalnej niewiele się zmieniła. Lider Thomas ma przewagę 1.39 nad kolegą z drużyny Brytyjczykiem Chrisem Froome'em i 1.50 nad Holendrem Tomem Dumoulinem (Sunweb).

Poniedziałek jest drugim dniem przerwy w wyścigu. We wtorek kolarze wjadą w Pireneje i będą finiszować w Bagneres-de-Luchon.

RadioZET.pl/PAP/MW