Tour de France 2018: Kolejne straty Majki, 11. etap dla Thomasa

Krzysztof Sobczak
18.07.2018 17:56
Geraint Thomas zwycięzcą 11. etapu TdF 2018
fot. PAP/EPA

Brytyjczyk Geraint Thomas (Sky) wygrał 11. etap kolarskiego Tour de France z górską metą w La Rosiere w Alpach i został nowym liderem wyścigu. Kolejne straty poniósł Rafał Majka (Bora-Hansgrohe).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Było to pierwsze zwycięstwo kolarza z Wielkiej Brytanii w tegorocznym wyścigu.

Na krótkim, ale trudnym górskim etapie z Albertville do La Rosiere Espace San Bernardo (108,5 km), pierwszym w tej edycji "Wielkiej Pętli" kończącym się podjazdem na metę, Thomas wyprzedził o 20 sekund Holendra Toma Dumoulina (Sunweb) i swojego rodaka i kolegę z ekipy Chrisa Froome'a. Obu liderów grupy Sky do decydującego ataku na ostatnich kilometrach poprowadził Michał Kwiatkowski.

Zobacz także

Wydawało się, że w środę może wygrać samotnie zmierzający do mety Hiszpan Mikel Nieve (Mitchelton-Scott), ale został wyprzedzony przez rywali na ostatnich kilkuset metrach. Został sklasyfikowany na piątym miejscu.

Dotychczasowy lider Belg Greg van Avermaet (BMC) przestał się liczyć w stawce jeszcze przed półmetkiem.

TdF 2018: Problemy Rafała Majki

Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) przyjechał na metę ze znaczną stratą. Polak, mimo pomocy kolegów z ekipy Bora-Hansgrohe, zaczął mieć kłopoty z utrzymaniem się w grupie z faworytami wyścigu w połowie trasy, na podjeździe na premię "poza kategorią" Col du Pre (1748 m n.p.m.) na 58. kilometrze.

W klasyfikacji generalnej Thomas wyprzedza Froome'a o 1.25 i Dumoulina o 1.44.

W czwartek trzeci - najdłuższy (175,5 km) i najtrudniejszy - etap alpejskiego tryptyku ze startem w Bourg-Saint-Maurice Les Arcs. Kolarzy czekają na trasie m.in. dwie górskie premie "poza kategorią" - Col de la Madelaine (2000 m n.p.m.) i Col de la Croix de Fer (2067 m) oraz 12,8-kilometrowa wspinaczka na metę do legendarnego Alpe d'Huez(1850 m) przy średnim przewyższeniu 8,1 procent.

RadioZET.pl/PAP/KS