Znamy przyczynę wypadku Tomasza Golloba! To usterka motocykla

Andreas Nicolaides
25.04.2017 10:32
Tor motocrossowy w Chełmnie
fot. PZM

Tomasz Gollob w niedzielę rano miał bardzo poważny wpadek na torze motocrossowym. Jego przyczyną była najprawdopodobniej usterka motocykla. Żużlowiec we wtorek ma zostać wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zagłosuj

Czy Tomasz Gollob wróci jeszcze do zawodowego sportu?

Liczba głosów:

Z relacji świadka wypadku, do którego dotarł "Przegląd Sportowy", wynika, "że jego powodem mogła być manetka, czyli gumowy uchwyt, który w momencie zjazdu z 25-metrowej skarpy spadł z kierownicy motocykla".

- Świadek potwierdza, że ta część kierownicy leżała na ziemi niedaleko poszkodowanego zawodnika - czytamy w "PS".

Jak informuje dziennik, Gollob jechał z prędkością od 5 do 10 km na godzinę. W trakcie zjeżdżania ze skarpy miał uderzyć klatką piersiową w kierownicę i stracić przytomność. Taką wersję wydarzeń potwierdzają lekarze.

Żużlowiec w niedzielę poddany został operacji. Po niej lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Wybudzić mają go we wtorek.

Jakich dokładnie obrażeń doznał Tomasz Gollob?

- Poniedziałkowe szczegółowe badania wykazały, że doznał stłuczenia mięśnia sercowego, obustronnego złamania żeber, stłuczenia płuca oraz krwotoku do jamy opłucnej - podał "PS".

Tak kibice wspierają Golloba pod szpitalem w Bydgoszczy:

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/AN