Przejechał TdF z pękniętą łopatką. Przy okazji uzbierał dużą kwotę na szczytny cel

Krzysztof Sobczak
02.08.2018 13:00
Lawson Craddock uzbierał ćwierćf miliona dolarów na odbudowę welodromu w Houston
fot. Instagram/Lawson Craddock

Lawson Craddock z grupy EF Education First-Drapac ukończył tegoroczny Tour de France na ostatnim miejscu. Od pierwszego etapu jechał z pękniętą łopatką, a jego wolę walki docenili fani kolarstwa z całego świata.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Craddock rozpoczynał "Wielką Pętlę" z myślą o finansowym wsparciu zniszczonego przez huragan Harvey welodromu Alkek w Houston. To tam 26-letni Amerykanin rozpoczynał swoją przygodę z kolarstwem, więc wpadł na pomysł, by za pośrednictwem platformy GoFundMe uzbierać pieniądze na odbudowę toru.

Zobacz także

Wydawało się, że zbiórka nie ma szans powodzenia już po pierwszym etapie. Craddock zaliczył upadek, w wyniku którego rozciął łuk brwiowy i - co gorsze - doznał pęknięcia łopatki. Amerykanin dojechał do mety, jednak jego dalszy udział w rywalizacji stanął pod dużym znakiem zapytania.

Lawson nie zamierzał jednak rezygnować. Co więcej, zapewnił, że po każdym ukończonym etapie będzie wpłacał 100 dolarów na odbudowę Alkek. Finalnie Craddock przejechał cały wyścig, a na mecie w Paryżu był nie mniejszym bohaterem niż zwycięzca "Wielkiej Pętli" Geraint Thomas z grupy Sky.

Zbiórka Craddocka przerosła jego oczekiwania

Przedsięwzięcie 26-latka nie poszło na marne, a jego hart ducha urzekł wielu fanów kolarstwa. Efekt? Na koncie zbiórki jest już ponad 250 tysięcy dolarów!

- To były niesamowicie trudne trzy tygodnie. Myślę, że przesunąłem wielokrotnie swoje dotychczasowe limity. Wielokrotnie w trakcie wyścigu nie byłem pewien czy jestem w stanie kontynuować rywalizację. Zachęty i hojność ludzi z całego świata wspierających moją akcję stanowiły motywację na każdym kroku. Dotarcie do mety było więc pełne emocji - powiedział Craddock.

- To była bardzo bezinteresowna rzecz, którą zrobił Lawson - pozostać w wyścigu i zbierać pieniądze na odbudowę welodromu, na którym dorastał. Ostatecznie wszystko zależało od wytrwałości Lawsona i jego determinacji. A on zrobił to z dużym rozmachem i bardzo honorowo - pękał z dumy szef EF Education First-Drapac Jonathan Vaughters.

RadioZET.pl/rowery.org/KS