Zamknij

Spowodowała wielką kraksę na TdF, trafiła w ręce policji. Grozi jej więzienie

01.07.2021 11:14
Kraksa na TdF 2021
fot. Eurosport/Facebook/screen

Kobieta, która doprowadziła do wielkiej kraksy z udziałem kilkudziesięciu kolarzy w trakcie pierwszego etapu Tour de France, jest już w rękach policji. Jeśli zawodnicy i teamy wytoczą jej proces cywilny, 31-latka będzie mogła trafić do więzienia na rok.

  • Francuska żandarmeria zatrzymała 31-letnią kobietę, która wymachując transparentem, doprowadziła do wielkiej kraksy w trakcie 1. etapu Tour de France 2021
  • Obywatelka Francji przebywa obecnie w areszcie
  • Jeśli kolarze wytoczą jej proces, będzie mogła trafić do więzienia na rok

Do kraksy doszło na 46. kilometrze przed metą pierwszego etapu Tour de France 2021. Spowodowała ją stojąca na poboczu kobieta, która trzymając w ręku transparent z pozdrowieniami dla dziadków, wychyliła się przed nadjeżdżającego Tony'ego Martina. Ten z dużym impetem uderzył w rękę kibicki, przewrócił się, a w niego wjechali inni zawodnicy.

W wyniku zdarzenia obrażenia odniosło kilkudziesięciu kolarzy. Marc Soler (Movistar) dojechał do mety mimo złamania łokci i nadgarstka, ale w następstwie kontuzji wycofał się z dalszej rywalizacji. Inni mają rozbite głowy i połamane kończyny.

Tour de France 2021: Zatrzymano sprawczynię kraksy

Organizator wyścigu już w sobotę złożył skargę na sprawczynię kraksy. Po czterech dniach żandarmeria zatrzymała 30-letnią Francuzkę w związku z "nieumyślnym spowodowaniem obrażeń, skutkującym niezdolnością do pracy do trzech miesięcy". Za to grozi grzywna w wysokości 1500 euro. Na tym może się jednak nie skończyć.

Poszkodowani zawodnicy i przedstawiciele ich drużyn zastanawiają się nad wytoczeniem nieroztropnej kibicce procesu cywilnego. Jeśli do tego dojdzie, będzie jej grozić grzywna 10-krotnie wyższa, a nawet kara pozbawienia wolności do jednego roku.

- Już Giro było irytujące, bo to był wyścig, na który przygotowywałem się od dłuższego czasu i miałem dobrą sytuację. Ale Tour okazał się jeszcze gorszy. To nie był zwykły incydent wyścigowy, tylko wypadek spowodowany przez widza, którego nie interesowała nasza jazda na rowerach. Wszystkie przygotowania poszły do kosza - tłumaczył Soler gazecie "La Vanguardia".

TdF 2021: Skarga wycofana

W czwartek organizatorzy TdF przekazali, że wycofali skargę. Nie wiadomo, jak zachowają się zawodnicy.

- Wycofujemy naszą skargę. Ale chcemy przypomnieć wszystkim o zasadach bezpieczeństwa podczas wyścigu. Jeśli przyjeżdżasz na Tour, trzymasz swoje dziecko, trzymasz swojego zwierzaka i nie przechodzisz niedbale przez jezdnię. A przede wszystkim szanujesz zawodników - to oni zasługują na pokazywanie na żywo w telewizji – powiedział dyrektor wyścigu Christian Prudhomme.

RadioZET.pl/eurosport.tvn24.pl