Zamknij

Straciła pracę przez nagie zdjęcia. Historia znanej kolarki ma szczęśliwy finał

18.11.2021 10:21
Tara Gins
fot. Instagram/Tara Gins

Była znana belgijska kolarka, Tara Gins, nie dostała w styczniu pracy dyrektora sportowego jednego ze swoich rodzimych klubów ze względu na... nagą sesję, której udzieliła do jednego z kalendarzy. Jak się niedawno okazało, historia ma jednak swój szczęśliwy finał.

Tara Gins to była zawodowa kolarka, aktywna w latach 2016-2020. Chociaż Belgijka nie osiągnęła większych sukcesów jako sportsmenka, szybko stała się popularna w swoim kraju ze względu na swoją nieprzeciętną urodę.

Po zakończeniu kariery 30-latka chciała pozostać w swoim ukochanym sporcie i na początku 2021 roku zaczęła ubiegać się o posadę dyrektora sportowego w jednym z belgijskich klubów. Obie strony były już dogadane, gdy ktoś z zespołu trafił w internecie na jej rozbieraną sesję. To zadecydowało o tym, że Gins ostatecznie nie dostała tej pracy.

Tara Gins straciła pracę przez nagie zdjęcia

"Najwyraźniej zdjęcia są ważniejsze niż umiejętności czy doświadczenie" - napisała wówczas na swoim profilu na Instagramie, dzieląc się z fanami opisem całego zajścia.

Rzeczywiście, w maju 2020 roku Gins wzięła udział w sesji dla "Playboya", a kilka tygodni później pozowała nago do kalendarza jednej z belgijskich firm.

Historia znanej kolarki ma szczęśliwy finał

O złych chwilach związanych z tą sytuacją kolarka zdaje się już jednak nie pamiętać. 6 listopada 2021 roku Belgijka wyszła za mąż za zawodowego kolarza Frasera J. Turgoose'a, a wkrótce rozpocznie też pracę jako dyrektor sportowy innego klubu - Get Coached Cycling Team.

"To dla mnie bardzo ekscytujący rozdział, w którym mogę w pełni poświęcić się zespołowi" - przyznała w rozmowie z klubowymi mediami.

RadioZET.pl