Zamknij

Nie żyje 32-letni koszykarz. Kilka tygodni temu doznał udaru mózgu

06.12.2021 16:59
Stevan Jelovac nie żyje
fot. Susanne H/Imago Sport and News/EastNews

Stevan Jelovac, reprezentant Serbii i były pretendent do gry w NBA, nie żyje. Koszykarz AEK Ateny w listopadzie doznał udaru mózgu. Mimo blisko miesięcznej walki lekarzom nie udało się do uratować. Miał 32 lata.

Stevan Jelovac występował na pozycji silnego skrzydłowego lub centra. Mierzący 208 cm wzrostu koszykarz karierę rozpoczynał w klubie Vizura. W 2011 roku wystartował w drafcie do ligi NBA, jednak żaden z klubów nie zdecydował się na podpisanie z nim kontraktu. Pięć lat później jeszcze raz spróbował swoich sił, tym razem poprzez grę w letniej lidze NBA w drużynie Dallas Mavericks. Ta przygoda również nie zakończyła się umową.

Z ojczystej Serbii wyjechał do Turcji, a w kolejnych latach grał m.in. w Hiszpanii, na Litwie i w Grecji. 23 sierpnia 2021 roku związał się z AEK Ateny, jednak niespełna dwa miesiące później, 14 listopada, na jednym z treningów rozegrał się dramat. Jelovac stracił przytomność, a w szpitalu okazało się, że doznał udaru mózgu. Rodzina postanowiła go na własne życzenie wypisać z greckiego szpitala do domu w Belgradzie, gdzie zmarł 5 grudnia. Miał 32 lata.

Zmarł Stevan Jelovac

"Naszego przyjaciela już nie ma z nami. Niewypowiedziany ból. Nasz wojownik, nasz brat, stał się aniołem" - napisano w pełnym retorycznych pytań komunikacie AEK Ateny. "Jesteśmy zdruzgotani. Nie mamy słów pocieszenia. One nie istnieją" - dodano.

W 2011 roku Jelovac bliski był podpisania kontraktu ze Śląskiem Wrocław, jednak ostatecznie transakcja nie doszła do skutku.

RadioZET.pl/aekbc.gr