Zamknij

Stal Ostrów w finale Pucharu Europy FIBA. Wielki sukces polskiej koszykówki

24.04.2021 10:14
Trey Kell
fot. Bartlomiej Wojtowicz/REPORTER/East News

Stal Ostrów Wielkopolski pokonała w Tel Awiwie rumuński zespół CSM Oradea 77:66 w półfinale Pucharu Europy FIBA i awansowała do wielkiego finału. W najważniejszym meczu rozgrywek podopieczni Igora Milicica zmierzą się z izraelskim  Ironi Ness Ziona.

  • Stal Ostrów Wielkipolski pokonała w Tel Awiwie rumuńską CSM Oradea w półfinałowym meczu Pucharu Europy FIBA
  • Najwięcej, bo 19 punktów zdobył dla "Stalowych" Amerykanin Trey Kell
  • Stal Ostrów Wlkp. zmierzy się w finale z izraelskim Ironi Ness Ziona

Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski pokonała w Tel Awiwie rumuński zespół CSM Oradea 77:66 (18:24, 25:8, 14:14, 20:20) w półfinale Pucharu Europy FIBA. W niedzielnym finale podopieczni trenera Igora Milicica zmierzą się izraelskim Ironi Ness Ziona.

To kolejny ogromny sukces ekipy z południowej Wielkopolski, którą nieco ponad cztery miesiące temu przejął chorwacki szkoleniowiec. Milicic zupełnie odmienił drużynę i po dokonaniu kilku korekt w składzie, osiągnął znaczące wyniki. Przed tygodniem Stal awansowała do finału mistrzostw Polski, a w piątek w Tel Awiwie do finału Pucharu Europy FIBA.

Stal Ostrów Wlkp. w finale Pucharu Europy FIBA. Wielki sukces Polaków

Początek spotkania nie zapowiadał dość pewnego zwycięstwa ostrowian. Osamotniony Denzel Andersson wziął ciężar gry na swoje barki. Był znakomicie dysponowany rzutowo i zdobył pierwsze 11 punktów dla swojej drużyny trafiając trzykrotnie "za trzy". Rywale dopiero po kilku minutach zorientowali się, że mierzącego 205 cm Anderssona też trzeba przypilnować przy rzutach z dystansu i wówczas gra Stali zupełnie "siadła".

Pozostali zawodnicy ostrowskiego zespołu kiepsko rozpoczęli spotkania i skuteczność odblokowali dopiero pod koniec pierwszej kwarty. Rumuni dobrze bronili, a po akcji byłego zawodnika Anwilu Włocławek Aarona Broussarda było już 21:11 dla CSM. Podopieczni Milicica w końcu przebudzili się, a w drugich 10 minutach dali prawdziwy popis gry. Jakub Garbacz trafił dwukrotnie zza linii 6,75 m, rozkręcali się Chris Smith i Trey Kell, a cały zespół zbierał piłki na obu tablicach.

Prowadzenie Stali rosło z minuty na minutę, a po przechwycie Jamesa Florence’a i efektownym wsadzie Marka Ogdena było już 43:32. Rywale w drugiej kwarcie zdobyli zaledwie osiem "oczek", ale później też mieli duże kłopoty z grą w ataku i oddawali rzuty z nieprzygotowanych pozycji.

"Stalowcy" mieli już pełną kontrolę nad spotkaniem. W zespole z Oradei dobrze znany ostrowskim kibicom Serb Nikola Markovic (wywalczył ze Stalą wicemistrzostwo kraju w 2018 roku) próbował rzutami z dystansu niwelować straty, lecz przewaga tegorocznego finalisty mistrzostw Polski oscylowała na poziomie 10 punktów.

To była już szósta z rzędu wygrana ostrowian w europejskich rozgrywkach. W niedzielnym finale (początek o godz. 20:00) zmierzą się z izraelskim Ironi Ness Ziona, z którym zmierzyli się w rundzie grupowej we Włocławku i wygrali 93:86. Zespół z Izraela będzie miał jednak za sobą publiczność, bowiem kibice w tym kraju mogą zasiadać na trybunach hal czy stadionów. Zwycięskie spotkanie Stali oglądało kilkaset widzów.

W meczu o trzecie miejsce o godz. 17 CSM Oradea zmierzy się z zespołem Marcela Ponitki BC Parma Perm (Rosja).

Stal Ostrów Wlkp. - CSM Oradea: Wynik meczu półfinałowego Pucharu Europy FIBA

Punkty:

BM Slam Stal Ostrów Wlkp.: Trey Kell 19, Denzel Andersson 16, Mark Ogden 13, Chris Smith 12, Jakub Garbacz 11, James Florence 4, Josip Sobin 2, Jarosław Mokros 0, Maciej Kucharek 0.

Najwięcej dla CSM Oradea: Nikola Markovic 15, Aron Broussard 13, Dragan Zekovic 11, Arturas Valeika 7.

RadioZET.pl/PAP