Zamknij

Sport we Francji nie ruszy do września. Co z TdF i Letnią Grand Prix?

29.04.2020 15:02
Tour de France
fot. Shutterstock

Tour de France 2020, Letnie Grand Prix w skokach narciarskich w Courchevel czy rozgrywki Ligue 1 - wszystkie te wydarzenia mogą się nie odbyć z powodu wtorkowej decyzji premiera Francji Edouarda Philippe'a.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Sezon 2019/2020 w sportach zawodowych, w tym w piłce nożnej, nie będzie mógł być wznowiony - powiedział szef francuskiego rządu. - Aby dać organizatorom większą jasność, chcę sprecyzować, że wszystkie wydarzenia sportowe, które gromadzą ponad 5 tys. uczestników, a zatem wymagają stosownych deklaracji złożonych z dużym wyprzedzeniem czasowym w odpowiedniej prefekturze, nie będą mogły się odbyć przed wrześniem” – dodał.

Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem tej decyzji dziennikarz "L'Equipe" Bertrand Latour ogłosił, że jest to równoznaczne z zakończeniem sezonu w Ligue 1 i Ligue 2. Nie określono jeszcze, na jakich zasadach miałoby do tego dojść. Tymi kwestiami ma zająć się w czwartek zarządzająca rozgrywkami Zawodowa Liga Piłkarska (LFP), ale wiążące decyzje zapadną prawdopodobnie dopiero w połowie maja podczas Zgromadzenia Generalnego LFP.

Prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej Noel Le Graet oświadczył, że decyzje powinny być podejmowane „zgodnie z przepisami”, a biorąc pod uwagę ostatnią rozegraną kolejkę ligową oznaczałoby to, że mistrzem kraju zostanie Paris Saint-Germain, ekstraklasę opuszczą Toulouse i Amiens, a ich miejsce zajmą Lorient i Lens.

Właściciel PSG stanie przed sądem w związku z podejrzeniami o korupcję

To stawia też pod znakiem zapytania rozpoczęcie kolejnego sezonu, bo według planów inauguracja miała nastąpić w sierpniu.

Co z Tour de France 2020?

Problemy - nie pierwsze zresztą - mogą mieć też organizatorzy największego kolarskiego wyścigu na świecie. Pierwotnie Tour de France miał rozpocząć się 27 czerwca, jednak z uwagi na postępującą pandemię koronawirusa imprezę przesunięto na 29 sierpnia. W opinii premiera, to wciąż zbyt wcześnie.

Organizatorzy nie wyobrażają sobie, by "Wielka Pętla" odbyła się bez udziału publiczności, a ograniczanie ich liczby też nie jest mile widziane. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem i sytuacja we Francji zostanie opanowana, takie obostrzenie będzie obowiązywało tylko na trzech pierwszych etapach. Impreza ma potrwać do 20 września.

Letnie Grand Prix w Courchevel

Decyzja francuskiego premiera może oznaczać również konieczność wprowadzenia korekt do wstępnego kalendarza Letniego Grand Prix. Założenie było takie, by cykl zainaugurować już 8 sierpnia w Courchevel, a dwa tygodnie później przenieść się do Wisły.

- Analizowaliśmy powstały kalendarz i moim zdaniem Courchevel jest trochę za wcześnie. Mam nadzieję, że sezon uda się rozpocząć kilka tygodni później w Wiśle - powiedział trener reprezentacji Polski Michal Dolezal.

Zielone światło dla skoczków narciarskich. Treningi zgodnie z planem

FIS na razie nie odniósł się do zapowiedzi szefa francuskiego rządu. Zebranie komisji głównej ds. skoków narciarskich zaplanowano na 18 maja.

Koronawirus - aktualne dane. Co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/PAP/skijumping.pl