Zamknij

Pijany działacz zabił pięć osób. Grozi mu dożywocie

05.10.2022 10:26

Dusan Dedecek, sekretarz Słowackiego Komitetu ds. Olimpijskich Głuchoniemych, może resztę życia spędzić w więzieniu. W niedzielę działacz, prowadząc auto pod wpływem alkoholu, przy prędkości ok. 130 km/h wjechał w przystanek i zabił pięć osób.

Pijany działacz zabił pięć osób
fot. Polícia Slovenskej republiky Facebook

Do makabrycznego zdarzenia doszło w minioną niedzielę (2.10) ok. godz. 22:15 na ulicy Zochova w Bratysławie. Na nagraniach opublikowanych przez TV Markiza widać, jak pędzące auto zjeżdża na prawy pas i z ogromnym impetem uderza w grupę ludzi stojących na przystanku autobusowym. Słowacka policja w oficjalnym komunikacie przekazała, że na miejscu zginęły cztery osoby, a piąta, 21-letnia dziewczyna, zmarła w szpitalu, która trafiła tam wraz z dwoma innymi osobami w stanie krytycznym. Do kliniki przetransportowano też troje innych poszkodowanych.

Szybko ustalono, że sprawcą zdarzenia jest 60-letni Dusan Dedecek, sekretarz generalny ds. Olimpijskich Głuchoniemych w Słowackim Komitecie Paraolimpijskim. Badanie alkomatem wykazało 1,69 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Lokalne media przekazały, że licznik w samochodzie zatrzymał się na ok. 130 km/h. Wraz z nim autem podróżował jego syn, również pracownik federacji, który też trafił do szpitala.

Potworny wypadek w Bratysławie

"Według naszych informacji urzędnik już w domu pił mocny alkohol. Mimo to usiadł za kierownicą i pojechał do pracy, gdzie kontynuował libację. Następnie wrócił do samochodu i spowodował tragiczny wypadek, w którym zginęło pięć osób, a pięć zostało rannych" - czytamy w relacji internetowej TV Markiza. Dodano, że Dedecek "wyraził ubolewanie" z powodu wypadku.

Jedną z ofiar śmiertelnych jest 20-letni bramkarz VI-ligowej drużyny FK Vysoke Tatry, Marek Vojtassak. Zawodnik jeszcze w niedzielę siedział na ławce rezerwowych w wygranym przez jego zespół spotkaniu z OTJ Jamnik 3:0.

Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt Dusana Dedecka. Działacz może odpowiadać jak za zabójstwo. Zgodnie ze słowackim kodeksem karnym wówczas będzie mu groziła kara 20 lub 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.

RadioZET.pl/Polícia Slovenskej republiky Facebook/sport.cz/tvnoviny.sk