Zamknij

Mistrz olimpijski musiał trafić do szpitala. Został pogryziony przez psy

19.11.2021 10:09
Simen Kruger
fot. CHRISTOF STACHE/AFP/East News

Simen Kruger, mistrz olimpijski z Pjongczangu (2018) w biegu łączonym na 30 kilometrów i sztafecie, został podczas treningu w Oslo zaatakowany i dotkliwie pogryziony przez psy. - Myślałem, że chcą się bawić, lecz one od razu pokazały zęby i przeszły do ataku - wyznał.

Simen Kruger opisał, że przed kilkoma dniami biegał jak zwykle dookoła jeziora Sognsvann w Oslo, tuż obok wyższej szkoły wychowania fizycznego i kampusu studenckiego. Miejsce jest uczęszczane przez spacerowiczów z psami, lecz te muszą być na smyczach.

- Nagle zobaczyłem dwa piękne i miło wyglądające terriery. Podbiegły do mnie i myślałem, że chcą się bawić, lecz one od razu pokazały zęby i przeszły do ataku. Nie miałem szans się odganiać, ponieważ atakowały z dwóch stron. Na szczęście szybko pojawili się właściciele i je uspokoili - opisał biegacz.

Simen Kruger musiał trafić do szpitala. Został pogryziony przez psy

- Przygoda okazała się niestety bardziej dramatyczna, ponieważ ze względu na krwawienia musiałem udać się na pogotowie, gdzie dostałem zastrzyk przeciwtężcowy oraz przepisano mi długą kurację antybiotykową - dodał.

Biegacz wystartuje w najbliższy weekend w norweskiej premierze sezonu w Beitostoelen. - Raczej będzie to odnotowanie obecności, ponieważ w dalszym ciągu biorę silne lekarstwa i nie chcę ryzykować zbyt dużym wysiłkiem. Na szczęście do olimpiady w Pekinie pozostało jeszcze trochę czasu - powiedział.

Norweg to mistrz olimpijski z Pjongczangu (2018) w biegu łączonym na 30 kilometrów i sztafecie oraz brązowy medalista na 15 km techniką dowolną. Podczas tegorocznych mistrzostw świata w Oberstdorfie trzy razy stawał na podium, zdobywając dwa srebrne medale, w biegu łączonym i na 15 kilometrów techniką dowolną oraz brązowy na 50 kilometrów techniką klasyczną.

RadioZET.pl/PAP/Zbigniew Kuczyński