Zamknij

Rosyjska biegaczka wściekła po decyzji władz. Słowa poniżej wszelkiej krytyki

26.10.2022 09:38

Była rosyjska biegaczka, Jelena Wialbe nie zgadza się z decyzją FIS, która w zeszłym tygodniu wykluczyła Rosjan i Białorusinów ze startów w kolejnym sezonie. - Każdy powinien robić swoje - powiedziała w rozmowie z serwisem sports.ru.

Jelena Wialbe
fot. Emmi Korhonen/Lehtikuva Oy/East News

W ostatnim czasie pojawiły się przecieki na temat rosyjskich i białoruskich sportowców, którzy mieli być dalej wykluczeni z zawodów pod egidą FIS. Ostatecznie władze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej przedłużyły do końca sezonu 2022/23 wykluczenie sportowców z tych krajów z powodu lutowej inwazji na Ukrainę.

W komunikacie dodano, że decyzja była zgodna z zaleceniami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Ta sytuacja nie spodobała się Jelenie Wialbe, która w wywiadzie dla sports.ru nie szczędziła krytycznych uwag.

Byłej rosyjskiej biegaczce puściły nerwy po decyzji FIS

- Nadal będziemy czekać, aż nie tylko drzwi zostaną dla nas otwarte, ale będą nas przepraszać. I namawiać nas do przyjazdu na zawody. Będę szczera, jestem oburzona do szpiku kości. Nie przypominam sobie, żeby amerykańscy sportowcy zostali zawieszeni na jakimkolwiek poziomie rywalizacji, kiedy zbombardowano Jugosławię - mówiła pięciokrotna zdobywczyni Pucharu Świata.

Jelena Wialbe wspomniała także o MKOl-u, który zalecił narodowym federacjom, aby te nie dopuszczały Rosjan do rywalizacji.

loader

- Po prostu nie rozumiem, co Międzynarodowy Komitet Olimpijski ma z tym wspólnego, jeśli nie mówimy o Igrzyskach Olimpijskich. Każdy powinien robić swoje. Nie zajmują się swoimi sprawami - tłumaczyła.

Wcześniej decyzję FIS skrytykowała Weronika Stiepanowa, która domagała się zawieszenia... Amerykanów.

RadioZET.pl