Zamknij

Rosjanie obwiniają Polaków. "Zamienili się w szalonych rusofobów"

08.04.2022 18:41
Polacy prześladują rosyjskich sportowców
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Rosyjscy sportowcy są prześladowani i zostali wykluczeni z międzynarodowej rywalizacji przez Polaków - tak przynajmniej twierdzi portal sport-express.ru. "Zamienili się w szalonych rusofobów" - czytamy na stronie.

Wojska Władimira Putina od 44 dni mordują ludność cywilną w Ukrainie, w tym dzieci. Zbrodni wojennych dokonano w Buczy, Borodziance, Mariupolu i w wielu innych miastach. W piątek agresor ostrzelał dworzec kolejowy wypełniony ludźmi oczekującymi na ewakuację z Kramatorska. Zginęło kilkadziesiąt osób, ponad 100 jest rannych, wielu z poszkodowanych ma pourywane kończyny. Aby zatrzeć ślady, okupanci palą zwłoki w mobilnych krematoriach. Gdy ktoś stawia opór, wiążą mu ręce i strzelają w tył głowy. Kobiety są gwałcone w obecności dzieci, a opuszczone domostwa grabione. "Łupy" wysyłane są zaś do rodzin żołnierzy-zbrodniarzy w Federacji Rosyjskiej.

Oficjalna propaganda, która ma twarz Siergieja Ławrowa, Marii Zacharowej, Dmitrija Pieskowa czy samego Putina głosi jednak, że Rosja nie dokonuje w Ukrainie ludobójstwa, a tylko wyzwala lokalną społeczność spod okupacji nazistów. Nakładane sankcje są bezpodstawne, a świat uwziął się na najbardziej pokojowy kraj Ziemi. Całe to zakłamane towarzystwo za każdą zbrodnię w Ukrainie potrafi obwinić... Ukrainę.

Rosja: Polacy uwzięli się na rosyjskich sportowców

Poza alternatywną rzeczywistością, w której znajdują się m.in. Rosja, Białoruś, Węgry czy Serbia, jest jeszcze normalny świat, a ten jednoznacznie ocenia działania armii dyktatora u naszych wschodnich sąsiadów. Świadczą o tym sankcje, które płyną z pozostałych zakątków globu i obejmują wszystkie sfery życia. Część z nich dotknęła również sportowców. Jak się okazuje, o czym informuje rosyjski "dziennikarz" Daniił Borozdin z portalu sport-express.ru, zawieszenie zawodników z niemal wszystkich dyscyplin to wina... Polski.

"Dawno, dawno temu sport był poza polityką, a przynajmniej aspirował do tego. Rosyjskim sportowcom zawieszonym w międzynarodowych zawodach i ich obrońcom przypomniano o tym w ostatnich tygodniach [wojna trwa od 24 lutego - red.]. Zwolennicy sankcji odpowiadali, że wspomniana zasada już nie obowiązuje. Polska stała się jednym z krajów, które najostrzej wypowiadały się przeciwko Rosji we wszystkich sferach, w tym w sporcie, a urzędnicy, dziennikarze, inni zawodnicy, kibice i media opisywali, dlaczego Rosjanie muszą być izolowani" - pisze wspomniany pracownik portalu. "Co sprawiło, że polskie postaci sportu zapomniały o zasadzie olimpizmu i zamieniły się w szalonych rusofobów?" - pyta.

Ten tekst jest zbiorem absurdów. W opinii Borozdina biało-czerwoni przystąpili do spotkania barażowego ze Szwecją wypoczęci, mimo że dokładnie w dniu planowanego półfinału ze "Sborną" rozegrali sparing ze Szkocją. Nasi kibice, zamiast dopingować w ostatnich minutach swoją drużynę, skupili się na obelgach skierowanych w stronę Rosji. PZPN i inne polskie związki miały szantażować światowe federacje, by wyrzuciły Rosjan z udziału w zawodach i żądać od graczy, by odeszli z tamtejszej ligi [to kłamstwo - red.]. Dostało się Robertowi Lewandowskiemu i ministrowi sportu Kamilowi Bortniczukowi.

Krytykowani są Grzegorz Krychowiak i Malwina Smarzek, którzy po inwazji opuścili rosyjskie kluby, a chwaleni Sebastian Szymański i Maciej Rybus. Oni na taki krok się nie zdecydowali. Zdaniem Borozdina, za swój wybór są teraz krytykowani w Polsce, a nikt nie bierze pod uwagę ich umów z klubami i - jak w przypadku byłego gracza Tereka Grozny - faktu, że od lat są związani z Rosją. Rybus ma nawet żonę z tego kraju.

"Najwyraźniej polscy politycy i kibice nie interesują się takimi drobiazgami. Jeśli nie opuścisz rosyjskiego klubu, jesteś zdrajcą, zdecydowałeś się zostać, rozmieniłeś zasady na pieniądze, poślubiłeś Rosjankę, nie jesteś już Polakiem. Wydaje się, że świat powinien częściej pamiętać, że nie wszystko jest podzielone na czerń i biel" - kwituje pracownik portalu.

Nam nie pozostaje nic innego, jak odpowiedzieć: winę za wykluczenie rosyjskich sportowców z międzynarodowej rywalizacji ponosi Władimir Putin, który rozpętał nieuzasadnioną wojnę w Ukrainie.

RadioZET.pl/sport-express.ru