Zamknij

Robert Kubica: Gdybym rok temu dostał lepszy bolid, teraz szykowałbym się do Australii [WIDEO]

03.03.2020 16:19
Robert Kubica gościem RadiaZET
fot. RadioZET.pl

Robert Kubica był gościem RadiaZET. W rozmowie z Beatą Lubecką polski kierowca odniósł się do m.in. do tego, czy w Alfie Romeo Racing Orlen jest mu lepiej niż w Williamsie oraz wytłumaczył różnicę, jaka jest między kierowcami ścigających się w różnych kategoriach motorsportu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Robert Kubica w tym sezonie będzie pełnił funkcję kierowcy rezerwowego i testowego w Alfie Romeo Racing Orlen, a także zawodnika wyścigowego w DTM w barwach Orlen Team ART. 35-latek pojawił się w studiu RadiaZET, w którym opowiadał m.in.o tym, czy tęskni za szefową ekipy Williamsa.

- Myślę, że gdybym w ubiegłym roku jeździł lepszym bolidem, to bardzo możliwe, że nie siedziałbym tutaj, tylko przygotowywał się, by polecieć do Australii jako kierowca wyścigowy – mówił gość Radia ZET Robert Kubica, pytany o poprzedni sezon w barwach Williamsa. – Ale życie potoczyło się inaczej.

Robert Kubica uważa jednak, że należy podchodzić pozytywnie do tego, co miał szansę robić. - Uważam się za dużego szczęściarza, że moja pasja stała się moją pracą. Myślę, że to jedna z fajniejszych rzeczy, jakie mogą się człowiekowi wydarzyć w życiu – komentuje gość Radia ZET. Podkreśla jednocześnie, że czas po wypadku, któremu uległ w 2011 roku, nie był łatwy. – Wracanie w 2018 roku po ciężkim okresie rehabilitacji i oglądanie innych kolegów, rywali, którzy się ścigają po całym świecie a ja tam jeżdżę i nie mam możliwości ścigania się, nie jest fajne.

Krakowianin, który wkrótce zadebiutuje w DTM prosił fanów o cierpliwość.

- Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że łatwo nie będzie. Nie jest to wychodzenie przed szereg, ale te mistrzostwa są bardzo trudne. Czasami się zastanawiam czy w moim wieku – 35 lat – nie lepiej wybrać łatwiejszej drogi. Ale świat należy do odważnych. Wsiadam i jadę na mój pierwszy wyścig do Belgii mając 3 dni testów i jeżdżę przeciwko kierowcom, którzy jeżdżą tam nawet kilkanaście sezonów. Będzie jakiś dreszczyk emocji przed pierwszym startem - zaznaczył.

RadioZET.pl