Kubica po testach we Francji: Nie boję się już, że nie będę w stanie walczyć

Krzysztof Sobczak
13.07.2017 15:30
Robert Kubica
fot. Facebook/Reanult Sport F1

- Moje obawy w kwestii moich możliwości zniknęły - powiedział Robert Kubica po testach na torze Paul Ricard we Francji. Po raz kolejny podkreślił jednak, że przed nim jeszcze długa droga, by wrócić do Formuły 1.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kubica ponownie zasiadł za kierownicą samochodu Lotus-Renault z 2012 roku. Przejechał 90 okrążeń, które miały dać odpowiedzieć na pytanie, czy Polak fizycznie podoła wyzwaniu. Jak wynika z jego słów - podołał i zrobił milowy krok w kierunku F1.

Zobacz także

- Wątpliwości dotyczące moich możliwości zostały rozwiane po dwóch dniach testów. Już się nie boję, że nie będę na odpowiednim poziomie i nie będę mógł walczyć - mówił 32-letni krakowianin w rozmowie z dziennikarzami "L'Equipe", którzy jako jedyni przedstawiciele mediów otrzymali zaproszenie na testy.

- Moje fizyczne ograniczenia nie wpływają na moją jazdę. Lewa ręka nadrabia to, czego nie może prawa - dodał.

Dostanie bolid z 2017 roku?

Jeszcze przed testami we Francji Kubica potwierdził, że miał okazję jeździć już nowym bolidem na symulatorze, ale wciąż nie jest pewne, czy otrzyma do dyspozycji "fizyczny" model.

- Nie jeździłem jeszcze najnowszym bolidem F1 (...), ale dwa dni testów w RS17 sprawią, że moje szanse wzrosną o 1000% - przyznał Kubica.

Według doniesień "Italia Racing" Polak może pojawić się na oficjalnych testach na Węgrzech i wówczas będzie miał okazję jeździć bolidem z 2017 roku. Dwa wcześniejsze sprawdziany - w Walencji i we Francji - miały charakter nieoficjalny i zamknięty, w związku z czym, zgodnie z przepisami, Renault nie mogło udostępnić krakowianinowi samochodu młodszego niż 2-letni.

Szef Renault nie wykluczył takiej możliwości, ale zastrzegł, że nie będzie komentował tych spekulacji.

Testy na Węgrzech odbędą się w dniach 1-2 sierpnia.

RadioZET.pl/Onet/sport.pl/KS