Kubica gotowy na powrót do F1? Jasna deklaracja Polaka

Dominik Gołdyn
17.06.2017 14:58
Kubica gotowy na powrót do F1? Jasna deklaracja Polaka
fot. Facebook/Renault Sport F1

Były kierowca Formuły 1 Robert Kubica w wywiadzie dla stacji telewizyjnej Eleven Sports powiedział, że po serii testów z Renault, jakie ostatnio przeszedł, wie, że może prowadzić bolid "bez żadnych ograniczeń".

- Po testach okazało się, że jazda bolidem F1 nie jest dzisiaj dla mnie wcale skomplikowana, jak się początkowo wydawało. W ostatnim czasie dużo pracowałem nad swoim przygotowaniem fizycznym, moja waga jest aktualnie niższa niż w 2008 roku. Widzę, że bolid jest dla kierowcy z moimi ograniczeniami pojazdem sportowym sprawiającym najmniej problemów - ocenił 32-letni kierowca, który ma w dorobku jeden wygrany wyścig Formuły 1 - Grand Prix w Montrealu.

Kubica przyznał, że obawiał się testów z Renault, gdyż nie mógł przewidzieć, jak one się zakończą. Teraz jest o swoje możliwości spokojny.

Zobacz także

- Mogę jeździć szybko i skutecznie, cieszy mnie, że obawy okazały się bezpodstawne - zaznaczył.

Krakowianin przyznał, że był wprost "wstrząśnięty" po trzech pierwszych okrążeniach testowych, gdy okazało się, że jazda nie sprawia mu żadnych problemów.

- Miałem wrażenie, że moja przerwa w bolidzie F1 nie trwała dłużej niż jeden miesiąc. W kokpicie nic mi nie sprawiało problemów, wróciła mi dobra energia - dodał. 

Rajdowy mistrz świata WRC2 w 2013 roku przyznał jednak, że na razie nie może dać się ponieść emocjom. Studzi rozbudzone dobrymi wynikami testów nadzieje fanów na powrót na tor.

Zobacz także

- Jest za wcześnie, aby konkretyzować, jakie mam plany sportowe. Postaram się osiągnąć postawione sobie cele, ale na razie niech one będą moją tajemnicą - podsumował. 

Kubica testował 6 czerwca na torze w Walencji bolid Lotus-Renault z 2012 roku. Przejechał 116 okrążeń. Była to jego pierwsza próbna jazda bolidem Formuły 1 od wypadku na trasie rajdu samochodowego w Ligurii w 2011 roku, w którym odniósł poważne obrażenia, tracąc częściowo władzę w jednej ręce.

RadioZET.pl/PAP/DG