Paul di Resta nie jest zagrożeniem dla Kubicy. Polak faworytem w Williamsie?

Krzysztof Sobczak
18.10.2017 11:37
Robert Kubica
fot. REPORTER/EastNews

Jak informują media, Williams przygotowuje kolejne testy dla Roberta Kubicy. Polak miałby otrzymać do dyspozycji tegoroczny bolid podczas zmagań w Brazylii bądź w Abu Zabi. Tymczasem, jeśli wierzyć dziennikarzowi BBC Andrew Bensonowi, z walki o fotel etatowego kierowcy brytyjskiego teamu odpadł Paul di Resta.

Zagłosuj

Czy Kubica wywalczy sobie miejsce w bolidzie Williamsa?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

To o tyle ciekawe, że Szkot właśnie dziś, tj. w środę 18 października, jeździ autem z 2014 roku na torze Hungaroring. We wtorek ten sam samochód, także na Węgrzech, testował Kubica i wydawało się, że Williams chce porównać osiągi obu kandydatów do zastąpienia Felipe Massy. Wszystko wskazuje jednak na to, że Brytyjczycy nie widzą di Resty w roli drugiego kierowcy i przewidują dla niego tę samą rolę, jaką sprawuje obecnie - rezerwowego.

Zobacz także

Zespół z Grove nie przekazał żadnych wiążących informacji na temat wtorkowych testów krakowianina. Ograniczył się do lapidarnego sformułowania "produktywny dzień", ale według nieoficjalnych doniesień, Polak spisał się bardzo dobrze i nie miał żadnych problemów zarówno na krótkich, jak i dłuższych przejazdach. Uzyskiwał czasy na poziomie 1:25-1:26, czyli utrzymywał takie samo tempo, jakie Valtteri Bottas tym właśnie bolidem trzy lata.

Będzie kolejny sprawdzian

Węgierski Motorsport informuje, że Williams zamierza dalej inwestować w Kubicę i szykuje kolejne testy.

- Zgodnie z plotkami w padoku, Kubica mógłby pojechać w którejś z sesji w Brazylii lub Abu Zabi, prawdopodobnie w obu tych lokalizacjach, w aucie Williamsa z 2017 roku. Byłaby to dobra szansa na zobaczenie Roberta przy pracy w bardziej intensywnych okolicznościach - pisze autor tekstu David Hujber.

To jedyna droga do podpisania kontraktu z zespołem F1. Bez sprawdzenia w "warunkach bojowych" żaden szanujący się team nie zaryzykuje i nie przedstawi umowy kierowcy, który miał tak długą przerwę i ogromne problemy z ręką. Jeśli jednak do tego sprawdzianu dojdzie, będzie to jasny sygnał, że Williams wierzy w Kubicę i to on jest faworytem Brytyjczyków. Na razie pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość.

RadioZET.pl/Powrót Roberta/BBC/Twitter/Motorsport/KS