Zamknij

Rafał Majka przeciwny IO w 2021 roku. "Mam nadzieję, że w ogóle się nie odbędą"

16.06.2020 17:04
Rafał Majka
fot. Agnieszka Torba/East News

Rafał Majka zapowiedział we wtorek podczas swojej wideokonferencji prasowej, że jest już niemal całkowicie przygotowany do powrotu na kolarskie zawody i planuje wystąpić już m.in w Tour de Pologne czy Giro d'Italia. Uważa jednak, że na tak dużą imprezę jak igrzyska olimpijskie jest jeszcze za wcześnie, nawet w 2021 roku.

Tour de Pologne oraz Giro d'Italia znajdują się w planach startowych Rafała Majki. Przebywający na zgrupowaniu wysokogórskim w austriackim Soelden kolarz ekipy Bora-Hansgrohe wziął udział we wtorek w wideokonferencji z dziennikarzami.

Majka ściganie rozpocznie 28 lipca w wyścigu Vuelta a Burgos. Impreza ta nie jest zaliczana do cyklu World Tour i potrwa do 1 sierpnia. Następnie czeka go Tour de Pologne (5-9 sierpnia), Il Lombardia (15 sierpnia), Tirreno–Adriatico (7-14 września) oraz Giro (3-25 października), które ma być najważniejszym celem w sezonie.

Zobacz także

Rafał Majka wystartuje w Tour de Pologne. Priorytetem Giro d'Italia

Mimo iż pandemia nie wygasła jeszcze całkowicie, Majka na zgrupowaniu czuje się bardzo bezpiecznie.

- Wszystko jest świetnie przygotowane. Zawodnicy i sztab zostali przetestowani na obecność koronawirusa, wszyscy jesteśmy zdrowi. Cały hotel mamy dla siebie, a na żadne zakupy po prostu nie chodzimy - podkreślił.

Koronawirus spowodował także przesunięcie na przyszły rok igrzysk olimpijskich w Tokio.

Zobacz także

Majka: "Mam nadzieję, że igrzyska w ogóle się nie odbędą"

- Pewnie, że na początku roku myślałem o igrzyskach. Olimpijska trasa wygląda na bardzo wymagającą. Teraz jednak nie chcę o nich mówić. Miejmy po prostu nadzieję, że one w ogóle się odbędą, bo to wciąż nie jest pewne - zwrócił uwagę.

Pandemia niektóre kolarskie ekipy wpędziła w kłopoty finansowe. W wielu obniżono kolarzom wynagrodzenie. W Bora-Hansgrohe wszyscy jednak otrzymują pełne pensje.

- Nie mam żadnych powodów do narzekania, choć oczywiście był moment, w którym bałem się o przyszłość. Sponsorzy nam jednak zaufali i teraz to my będziemy musieli się odwdzięczyć dobrymi występami - przyznał Majka.

RadioZET.pl/PAP

Posłuchaj podcastu