Zdyskwalifikowany za doping kolarz pokazał przerażające zdjęcie nogi [FOTO]

10.10.2019 13:41
Janez Brajkovic
fot. Twitter

Janez Brajkovic pokazał przerażające zdjęcie nogi, na którym widać wyłącznie żyły i mięśnie. Zdyskwalifikowany za doping kolarz (stosował metyloheksanaminę) wrócił do sportu po 10-miesięcznym zawieszeniu. Wcześniej przechodził przez bulimię.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Janez Brajkovic przed zawieszeniem za stosowanie dopingu w postaci metyloheksanaminy przez dłuższy czas zmagał się z bulimią. Niedozwolony środek znalazł się w suplemencie spożywczym, który słoweński kolarz zażył podczas walki z chorobą.

Przerażające zdjęcie nogi Brajkovicia. Kolarz wrócił po dopingu [FOTO]

- Wziąłem zamiennik posiłku, był zanieczyszczony. To była jedyna rzecz, którą wówczas przyjmował mój organizm. Nie było dnia, bym nie płakał przed wyruszeniem na trening. Po dyskwalifikacji byłem zdesperowany i przygnębiony – tłumaczył 35-latek.

Do rywalizacji triumfator Criterium du Dauphine z 2010 roku powrócił pod koniec czerwca. 30. dnia tego miesiąca wziął udział w mistrzostwach Słowenii, w których zajął dziewiąte miejsce. Do swojego powrotu na szosę przygotowywał się bardzo sumiennie, o czym świadczy zdjęcie zamieszczone przez niego na swoim oficjalnym koncie na Instagramie. "Byleby teraz tego tylko nie sp*****yć" - napisał pod fotografią.

Wpis Brajkovicia ironicznie skomentowali internauci. "Mocna noga", "Wszystko gotowe na Halloween", "Czy to boli?" - to tylko kilka z nich.

Co jednak interesujące, podobne widoki nie są w przypadku kolarzy czymś niezwykle nadzwyczajnym. Podobne zdjęcia publikowali już wcześniej chociażby Polacy - Bartosz Huzarski czy Tomasz Marczyński.

- W tym sporcie to normalne zjawisko, które może pojawić się w kilku sytuacjach – potwierdziła lekarka reprezentacji Chorwacji w narciarstwie alpejskim, Natasa Desnica. - Wdziałam kolarzy po trzytygodniowych wyścigach we Francji, Włoszech i Hiszpanii, których nogi wyglądały jak u Brajkovica. Były niewiarygodnie małe, bez tłuszczu podskórnego, a nawet odwodnione, dzięki czemu można było zobaczyć każdą kość, a także żyły. Podobnie wyglądały ich twarze. Na całym ciele widać było każdy mięsień, jak w atlasie anatomicznym – przyznała Desnica.

Pięć dni po mistrzostwach Słowenii Brajkovic ukończył swoje pierwsze po zawieszeniu Grand Prix w Kranju. Zajął tam 22. miejsce. CRO Race był jego trzecim wyścigiem, który skończył ostatecznie na 24. pozycji. Były mistrz świata do lat 23 w jeździe na czas będzie bronił barw słoweńskiej grupy Adria Mobil (Continental Team) przynajmniej do końca 2019 roku.

RadioZET.pl/eurosport.tvn24.pl