Zamknij

Polscy sędziowie wykluczeni z mistrzostw Europy. Popełnili kardynalny błąd

07.09.2022 08:53
Polski sędzia
fot. IMAGO/Heiko Becker/Imago Sport and News/East News

Polscy sędziowie Wojciech Liszka i Michał Proc zostali odsunięci od prowadzenia meczów na mistrzostwach Europy koszykarzy 2022. To konsekwencja poważnego błędu, jakiego - wraz z trzecim arbitrem Włochem Manuelem Mazzonim - dopuścili się podczas spotkania Litwy z Niemcami w Kolonii.

Wojciech Liszka i Michał Proc nie będą już prowadzić meczów trwających mistrzostw Europy koszykarzy - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. To konsekwencja poważnego błędu, jaki popełnili w niedzielnym spotkaniu Litwa - Niemcy w Kolonii. Arbitrzy wrócili już do Polski, a na ich miejsce FIBA ściągnęła trzech sędziów z innych aren ME.

Mecze grupowe 41. mistrzostw Europy odbywają się w Tbilisi, Mediolanie, Kolonii oraz Pradze, w której reprezentacja Polski po wygranej z Holandią 75:69 wywalczyła we wtorek awans do 1/8 finału w Berlinie. Spotkanie 3. kolejki Niemcy - Litwa zakończyło się po dwóch dogrywkach zwycięstwem gospodarzy 109:107, co oznaczało dla Litwinów trzecią porażkę.

Polscy sędziowie wykluczeni z ME koszykarzy

Do kontrowersyjnej sytuacji i błędu arbitrów (trzecim z nich był Włoch Manuel Mazzoni) doszło w końcówce trzeciej kwarty. Wówczas Litwinom przyznano dwa rzuty wolne po faulu rywali, a trzeci za zachowanie trenera Niemców - Kanadyjczyka Gordona Herberta, który nie mógł pogodzić się z decyzją i ostro protestował, za co został ukarany przewinieniem technicznym. W związku z tym Litwinom należał się trzeci wolny, ale sędziowie o nim zapomnieli.

Litwini złożyli protest po spotkaniu, ale wpłynął on do FIBA po regulaminowym czasie przewidzianym na taką sytuację (czyli po 60 minutach od zakończenia) i nie został uwzględniony. Niemniej arbitrzy zostali za błąd ukarani odsunięciem od prowadzenia spotkań w ME.

Jak powiedział trener Litwy Kazys Maksvytis, sędziowie chcieli naprawić błąd pod koniec regulaminowego czasu, gdy zauważyli swoją omyłkę, ale pod presją Niemców, nie zdecydowali się na przyznanie wolnego. - Niemcy protestowali przeciwko oddaniu nam tego rzutu wolnego, twierdząc, że złożą protest, a sędziowie po prostu zbyt bali się podjęcia decyzji. To był wyrównany mecz, na styku, liczyły się detale, każdy punkt miał znaczenie – powiedział Maksvytis cytowany na stronie basketnews.com. Litwinom, którzy przegrali w grupie z obrońcą tytułu Słowenią, wicemistrzem olimpijskim Francją oraz Niemcami do rozegrania pozostały mecze z Węgrami i Bośnią i Hercegowiną.

RadioZET.pl/PAP/Olga Przybyłowicz