Zamknij

10. rocznica katastrofy smoleńskiej. PKOl wspomina Piotra Nurowskiego

10.04.2020 10:39
Piotr Nurowski
fot. Jan KUCHARZYK/East News

Piotr Nurowski, były prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, zginął w katastrofie smoleńskiej, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku. "Pamiętamy o Tobie i Twoich dokonaniach. Pielęgnujemy Twoją pamięć" - napisano we wspomnieniu na stronie PKOl-u.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W piątek obchodzimy 10. rocznicę tamtych tragicznych wydarzeń. W katastrofie zginęła ówczesna polityczna elita państwa polskiego, z prezydentem Lechem Kaczyńskim i pierwszą damą Marią Kaczyńską na czele. Sport również poniósł nieodżałowaną stratę - na pokładzie tupolewa był bowiem szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski.

Piotr Nurowski - wspomnienie

Piotr Nurowski od zawsze związany był ze sportem. Już jako nastolatek został spikerem na stadionie Wisły Sandomierz. Mając 28 lat został najmłodszym na świecie prezesem związku sportowego na świecie - objął funkcję szefa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (1973-1976), by później powrócić na to stanowisko (1978-1980). Prezesem PKOl-u został w 2005 roku i natychmiast zyskał sympatię środowiska.

"10 kwietnia 2010 roku Piotr Nurowski chciał w imieniu Polskiego Komitetu Olimpijskiego oddać hołd zamordowanym w Katyniu sportowcom-żołnierzom. Niezwykle zależało mu na tej delegacji. Traktował ją jak misję – niestety okazała się ostatnią w jego życiu…" - napisano na stronie Komitetu.

"Drogi Piotrze, pamiętamy o Tobie i Twoich dokonaniach. Pielęgnujemy Twoją pamięć. Twoje imię nosi nagroda wręczana młodym sportowcom Europy. Jesteś i pozostaniesz w naszej pamięci jako wybitna, silna i charyzmatyczna Osobowość, wspaniały Człowiek, oddany Przyjaciel i zasłużony Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego" - dodano.

Piotr Nurowski spoczął na warszawskich Powązkach. Żegnali go m.in. kibice, politycy oraz najwybitniejsi polscy sportowcy, z Irena Szewińską, Robertem Korzeniowskim, Tomaszem Majewskim, Jackiem Wszołą, Otylią Jędrzejczak i Andrzejem Supronem na czele.

Do katastrofy smoleńskiej przyczyniły się trudne warunki atmosferyczne, przede wszystkim gęsta mgła, i presja załogi, by lądować na nieprzygotowanym do takiej pogody lotnisku. Antoni Macierewicz twierdzi jednak, że doszło do eksplozji, co świadczy o zaplanowanym zamachu na Lecha Kaczyńskiego i polską delegację.

RadioZET.pl/PKOl