Zamknij

Paweł Korzeniowski wznawia karierę. Chce powalczyć o występ na IO

04.12.2019 13:44
Paweł Korzeniowski wznawia karierę
fot. THIERRY ZOCCOLAN/AFP/EAST NEWS

Paweł Korzeniowski, jeden z najbardziej utytułowanych polskich pływaków w historii, po blisko trzech latach postanowił wznowić karierę. 34-latek ma jasny cel: występ na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"20 lat pływania na wysokim poziomie, spora liczba zdobytych medali na najważniejszych imprezach międzynarodowych i krajowych (około 500), przepłyniętych kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, sporo wyrzeczeń, ale warto było dla tych kilku chwil w życiu poczuć się wyjątkowo" - pisał w lutym 2017 roku.

To był rok poolimpijski. Teraz, w sezonie przedolimpijskim, Korzeniowski postanowił wznowić karierę i powalczyć o piąty wyjazd na igrzyska. - Do powrotu podchodzę na poważnie, ale nie nakładam na siebie presji - przyznał w rozmowie z 'Przeglądem Sportowym".

Paweł Korzeniowski wraca do pływania

Przy okazji pętla zatoczy pewne koło. 34-latek kończył swoją zawodową przygodę z pływaniem na zawodach "Bijemy rekordy pod patronatem Pawła Korzeniowskiego". Kolejna edycja tej imprezy odbędzie się 21 grudnia w Oświęcimiu i to tam po raz pierwszy po przerwie zaprezentuje się mistrz świata w Montrealu 2005. Wystąpi w wyścigu na 100 m stylem dowolnym.

Niemal w tym samym czasie na tym dystansie pływacy będą rywalizować w mistrzostwach Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim. Korespondencyjny pojedynek będzie miarodajny dla Korzeniowskiego i da mu pierwszą wstępną odpowiedź na pytanie, jak wiele brakuje mu do krajowej czołówki.

- W ostatnich latach dla zabawy startowałem w mistrzostwach Polski mastersów i dość szybko zorientowałem się, że przy minimalnym treningu osiągam niezłe wyniki. Gdyby obecni reprezentanci Polski pływali 100 m stylem dowolnym w okolicach 47 s, to nawet nie pomyślałbym o powrocie. Jeżeli jednak po kilkunastu treningach tracę do najlepszych tylko nieco ponad sekundę, to wiem, że warto się postarać - cytuje Korzeniowskiego "PS". 34-latek zapowiedział, że bez względu na wyniki, będzie trenował aż do kwalifikacji olimpijskich.

Pływacy mogą wypełniać minima na igrzyska w Tokio w okresie od 1 lutego do 24 maja. Korzeniowski chciałby załapać się do sztafety 4x100 m stylem dowolnym, a żeby tak się stało, musi uzyskać jeden z czterech najlepszych czasów w kraju.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy