Zamknij

Nie żyje utalentowany futbolista amerykański. Został zastrzelony przez ojca

02.12.2021 11:57
Otis Anderson Jr, nie żyje. Zastrzelił go ojciec
fot. screen/Twitter

Otis Anderson Jr., świetnie zapowiadający się futbolista amerykański, został zastrzelony we własnym domu we Florydzie. Zawodnik pokłócił się z ojcem, który podczas awantury oddał w jego kierunku strzały.

Matka Otisa Andersona Jr. w rozmowie z funkcjonariuszami powiedziała, że kłótnia w ich domu wybuchła po tym, jak jej mąż został ugryziony przez psa, który należał do dziewczyny Otisa.

Z relacji matki zawodnika wynika, że po tym, jak ojciec Otisa Jr. został ugryziony, mężczyzna zaczął z nią kłótnię. Wtedy futbolista zszedł po schodach i ostro odpowiedział poszkodowanemu. Matka Otisa Jr. kazała mu wrócić do pokoju a sama kontynuowała kłótnię z mężem.

Ojciec Otisa kazał mu jednak zejść na dół i także zaczął się z nim kłócić. Matka futbolisty powiedziała funkcjonariuszom, że wyglądało to, jakby mężczyźni mieli się pobić. Obaj rozeszli się w różne strony, ale za chwilę doszło do spotkania w kuchni.

Otis Anderson Jr. nie żyje. Jego ojciec usłyszał zarzuty

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, odnaleźli Andersona Jr. leżącego na ziemi. Zawodnik miał rany postrzałowe klatki piersiowej. Rany odniosła także Denise Anderson, matka zawodnika. Oboje zostali przetransportowani do szpitala uniwersyteckiego we Florydzie. Tam stwierdzono zgon Otisa Andersona Jr.

Ojciec zawodnika został oskarżony o morderstwo drugiego stopnia (zabójstwa w zamiarze ewentualnym, bez przygotowania) oraz zamiar popełnienia zabójstwa drugiego stopnia. Ojciec zawodnika jest przetrzymywany w więzieniu w Duval.

Anderson Jr. był futbolistą amerykańskim w drużynach uniwersyteckich. W 2021 roku nie został wybrany w drafcie NHL i podpisał kontrakt z Los Angeles Rams. Zawodnik musiał się pożegnać z klubem po obozie treningowym. We wrześniu tego roku Otis podpisał umowę z drużyną treningową LAR, ale po miesiącu także przestał w niej grać.

RadioZET.pl/PAB