Zamknij

Nieprawdopodobny wyczyn Polaka. 110 kilometrów, w Bałtyku, bez żadnych przerw

09.08.2022 19:53

Bartłomiej Kubkowski przepłynął bez żadnych przerw 110-kilometrowy odcinek Bałtyku, co jest największym osiągnięciem w historii podobnych startów. Polak zdecydował się na wyzwanie, bo zbiera pieniądze na dzieci chore na raka.

Bartłomiej Kubkowski przepłynął wpław najdłuższy odcinek Bałtyku w historii. Polak, który zbiera pieniądze na dzieci chore na raka, pokonał 110-kilometrowy odcinek w 32,5 godziny.
fot. screen/ Bartłomiej Kubkowski

Kubkowski przed startem wyznaczył sobie za cel dopłynięcie wpływ z Polski do Szwecji. By go zrealizować, trzeba było pokonać 170 kilometrów, co miało zająć Giżycczaninowi 3 dni. Kubkowski wystartował w poniedziałek z Kołobrzegu, jednak we wtorek po południu musiał przerwać próbę.

"Niestety, ze względu na mocne prądy i pogarszającą się pogodę ostatnie 50 km pokonywałbym od 25 do nawet 60h. Za namową kapitana i po konsultacji z moim zespołem podjąłem decyzję o wycofaniu się o 32 godzinach i 30 minutach. Dziękuję wszystkim za wsparcie" - napisał Kubkowski na Instagramie. 

Kubkowski i tak przepłynął najdłuższy dystans w historii – 110 kilometrów. Giżyczanin przed startem uruchomił zbiórkę z której dochód trafi na fundację Cancer Fighters.

- Od 2 lat jestem wolontariuszem – pisze w opisie zbiórki Kubkowski i dodaje: -Dla mnie to tylko 3 dni wysiłku, a dla wielu z tych małych wojowników to miesiące, a czasami nawet lata walki z chorobą, na którą chciałbym zwrócić uwagę. Moi partnerzy i sponsorzy podczas wyścigu również dokładają cegiełkę na fundację.

RadioZET.pl/PAB