Zamknij

Nie żyje polski legendarny sportowiec. Zginął tak, jak jego syn

Maciej Walasek
05.09.2022 16:22
znicz
fot. Marek BAZAK/East News

Jacek Lonka nie żyje. Zawodnik startujący w motocrossie pod koniec zeszłego tygodnia uległ poważnemu wypadkowi na torze w Obornikach Wielkopolskich. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Miał 58 lat.

Jacek Lonka był prawdziwą legendą polskiego motocrossu. W sobotę wziął udział w zawodach w Obornikach Wielkopolskich. Podczas jednego z przejazdów zaliczył upadek, podczas którego uderzył w ziemię, doznając urazu głowy. Kierowca natychmiast został przetransportowany do szpitala. Niestety, w niedzielę pojawiła się informacja o jego śmierci.

Trzy lata wcześniej na torze zginął też syn Lonki, Łukasz. 29-latek zmarł po wypadku w czasie zmagań na torze pod Lubartowem. Po tej tragedii Jacek Lonka postanowił wycofać się ze startów. Jednak jak donosi serwis Wirtualna Polska Sportowe Fakty mężczyzna pojawił się w zawodach rekreacyjnie, aby potrenować i nacieszyć się jazdą.

Jacek Lonka nie żyje

Jacek Lonka pierwsze poważne kroki w motocrossie stawiał w Motoklubie Zjednoczeni Września. Później reprezentował barwy Unii Poznań, czy Budowlanych Gdańsk. Był wielokrotnym mistrzem Polski indywidualnie oraz drużynowo. Miał 58 lat.

RadioZET.pl