Zamknij

18-latek walczył o życie przez kilka dni. Zmarł dzień przed Wigilią

24.12.2021 13:14
Niclas Kaus nie żyje
fot. Deutscher Eishockey-Bund/Twitter screen

Niclas Kaus nie żyje. W czasie jednego z meczów hokeja U-20 pomiędzy Loewen Frankfurt a rote Teufel Bad Nauheim doszło do pechoweg upadku 18-latka. Młody zawodnik po kilku dniach walki zmarł w szpitalu.

Niclas Kaus wziął udział w meczu hokeja rozgrywanym w sobotę 18 grudnia. Spotkanie odbyło się w ramach ostatniej kolejki DNL III. W trakcie starcia nic nie zwiastowało tragedii. W drugiej tercji drużyna nastolatka Loewen Frankfurt prowadziła z Rote Teufel Bad Nauheim 4:0 i wydawało się, że niedługo zespół będzie cieszyć się z wygranej.

Kilka chwil później Kaus zderzył się z jednym z rywali. Pech chciał, że upadł tak nieszczęśliwie, że z impetem uderzył głową o bandę. 18-latek doznał poważnych obrażeń i trafił do szpitala, w którym przeszedł operację. Niestety, po kilku dniach walki o życie Niclas Kaus zmarł w czwartek 23 grudnia. O jego śmierci poinformował klub.

Niclas Kaus nie żyje

- Jesteśmy w szoku i ogarnia nas głęboki smutek. Cała rodzina Kaus była ściśle związana z Loewen Frankfurt. Jego brat również grał w zespole U20 i był świadkiem tego tragicznego wypadku. To, co się wydarzyło, sprawiło, że całą drużynę ogarnia smutek i szok. Nasze myśli i modlitwy są z rodziną zmarłego - powiedział dyrektor sportowy klubu Patrick Steingraf dla oficjalnej strony zespołu.

Drużyna z Frankfurtu zobowiązała się do wsparcia rodziny Kausa. W związku z tym do odwołania zawieszono działalność sportową w drużynie juniorów.

Niclas Kaus w hokeja grał od szóstego roku życia. Od początku był związany z Loewen Frankfurt. Od roku przygotowywał się do zmiany, ponieważ chciał porzucić zawodową grę i zostać sędzią.

RadioZET.pl