85-latek zmarł podczas próby zdobycia Mount Everestu

Dominik Gołdyn
06.05.2017 19:24
85-latek zmarł podczas próby zdobycia Mount Everestu
fot. screen/Twitter

85-letni Nepalczyk Min Bahadur Sherchan zmarł w sobotę podczas zdobywania Mount Everestu. Podjął tę próbę, by ponownie stać się najstarszym człowiekiem, który wszedł na najwyższy szczyt świata, wnoszący się na 8850 metrów n.p.m.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Mężczyzna zmarł w bazie. Przyczyna śmierci nie jest znana.

Sherchan, mając wówczas 76 lat, wszedł na Mount Everest już w 2008 roku, stając się najstarszym człowiekiem, jaki zdobył najwyższy szczyt świata. W 2013 roku pokonał go jednak Japończyk Yuichiro Miura, który mimo problemów z sercem wspiął się na Everest, mając 80 lat.

Przed wyprawą Sherchan mówił w kwietniu agencji AP, że trenował wiele miesięcy i nie cierpi na żadne schorzenia układu oddechowego ani krążenia; ciśnienie miał w normie.

Jego zamiłowanie do gór datowało się od lat 60., kiedy to został z ramienia nepalskich władz łącznikiem szwajcarskiej ekipy zdobywającej Mount Everest. Potem uprawiał jabłonie, pracował przy budowie dróg i zapór, aż osiadł w Katmandu, gdzie prowadził hotele.

RadioZET.pl/PAP/DG