Najlepsza biathlonistka ostatnich lat zakończy karierę? "Decyzja wiosną"

16.03.2020 21:14
Dorothea Wierer myśli o zakończeniu sportowej kariery

Dorothea Wierer, pierwsza od 18 lat zawodniczka, która obroniła Kryształową Kulę w biathlonowym Pucharze Świata, zastanawia się nad zakończeniem kariery. Ostateczną decyzją ma podjąć wiosną.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Za nieco ponad dwa tygodnie Wierer będzie obchodziła 30. urodziny (3 kwietnia), ale już od kilku sezonów ciągną się na nią słowa o odstawieniu nart i karabinu. - Antholz to dla mnie najlepsze miejsce, tutaj wszystko się zaczęło i tutaj wszystko może się skończyć, na oczach mojej rodziny i fanów - mówiła w 2017 roku. W tym sezonie właśnie w tej włoskiej miejscowości odbyły się mistrzostwa świata, na których reprezentantka gospodarzy zdobyła dwa złote medale i dorzuciła srebro.

W sobotę zawodniczka z Południowego Tyrolu obroniła Kryształową Kulę. Dokonała tego jako czwarta biathlonistka w historii, a pierwsza od 2002 roku i osiągnięć Magdaleny Forsberg (wygrywała PŚ w latach 1997-2002). Niestety, zawody w Kontiolahti odbyły się bez udziału publiczności ze względu na pandemię koronawirusa.

- Cieszę się, ale też dziwnie się z tym czuję. Dedykuję to zwycięstwo wszystkim Włochom. Na karabinie napisałam "wygramy razem", wierząc, że tylko tak jesteśmy w stanie dać sobie radę w tej trudnej sytuacji - mówiła Wierer.

Dorothea Wierer zakończy karierę?

Niemal natychmiast po przedwczesnym zakończeniu sezonu powrócił temat planów na przyszłość Włoszki. - Decyzję, co dalej, podejmę wiosną. Kiedy wszystko działa dobrze, masz motywację i zdrowie, nie chcesz kończyć - powiedziała w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport". Przyznała jednak, że myśli o założeniu rodziny, urodzeniu dziecka, a czas upływa. Z kolei do igrzysk w Pekinie jeszcze trzy lata.

Dorothea Wierer była świetnie zapowiadającą się juniorką. Wygrała wszystkie biegi indywidualne podczas MŚJ 2011 w Nowym Meście, ale na pierwszy triumf w zawodach Pucharu Świata czekała do 3 grudnia 2015 roku. Sezon 15/16 zakończyła na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Gwiazdą jest od dwóch lat. W poprzednim sezonie odparła atak swojej rodaczki Lisy Vittozzi i po raz pierwszy zgarnęła Kryształową Kulę. Obroniła ją 12 miesięcy później w Kontiolahti, wyprzedzając Tiril Eckhoff.

RadioZET.pl/Twitter/gazzetta.it