Marcin Gortat: Byłem raz w ''Zatoce sztuki'' i nie wróciłem. Patologia

21.05.2020 23:12
Marcin Gortat
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER/East News

Marcin Gortat wypowiedział się na temat afery pedofilskiej wokół sopockiego klubu "Zatoka sztuki" oraz filmu Sylwestra Latkowskiego pt. "Nic się nie stało". "Byłem w "Zatoce sztuki" raz i nie wróciłem. Patologia" - napisał na Twitterze były już koszykarz m.in. Washington Wizards.

"Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego traktuje o aferze pedofilskiej, do której miało dojść w "Zatoce sztuki" w Sopocie. Marcin T., pseudonim "Turek" i Krystian W., pseudonim "Krystek", mieli zwabiać do klubu nastolatki, gwałcić, a następnie szantażować opublikowaniem kompromitujących je nagrań w internecie. Grożono też, że filmiki trafią do ich szkół i rodziców. W proceder - zdaniem reżysera - byli zaangażowani celebryci, którzy mieli wiedzieć o działalności przestępczej obu mężczyzn.

W materiale pojawiają się zdjęcia m.in. Kuby Wojewódzkiego, Krzysztofa "Liroya" Marca, Adama "Nergala" Darskiego, Natalii Siwiec, Borysa Szyca, Blanki Lipińskiej oraz byłych piłkarzy: Tomasza Iwana, Jarosława Bieniuka i Radosława Majdana wraz z żoną Małgorzatą Rozenek. W debacie w TVP Sylwester Latkowski części z nich zarzucił krycie przestępców. Wielu z nich już zapowiedziało pozew przeciwko autorowi.

Zobacz także

Marcin Gortat wyznaje: Byłem raz w ''Zatoce sztuki''. Nie wróciłem

Jak się okazuje, kolejnym polskim sportowcem, uczęszczającym do sopockiego klubu, miał być Marcin Gortat, co zarzucił mu jeden z internautów, podający się za byłego pracownika lokalu.

Były polski zawodnik NBA wyznał, że owszem, zdarzyło mu się być w "Zatoce sztuki", na otwarciu, jednak już nigdy potem tam nie wrócił. "Patologia" - wyznał. W to nie uwierzył mu jednak internauta, pisząc, że pamięta, jak koszykarz był w klubie i nie było to "na otwarciu".

Na ten komentarz Gortat nie znalazł już odpowiedzi, podobnie jak na opublikowane przez innych użytkowników Twittera, w tym przez dziennikarza sportowego Krzysztofa Stanowskiego, zdjęcia, potwierdzające obecność byłego zawodnika m.in. Washington Wizards cztery lata... po otwarciu lokalu.

Wszystko wskazuje zatem na to, że tak wspaniałomyślne przyznanie się Marcina Gortata do jednorazowej obecności w "Zatoce sztuki" jest... kłamstwem. Czy i jak były koszykarz odpowie na te zarzuty?

>>> Rozlicz PIT z Radiem ZET

RadioZET.pl/Twitter

Posłuchaj podcastu