Zamknij

Polska mistrzyni olimpijska choruje na depresję. Szczere wyznanie

24.07.2020 08:24
Magdalena Fularczyk-Kozłowska choruje na depresję
fot. AFP/EAST NEWS

Magdalena Fularczyk-Kozłowska nadal walczy z depresją. Mistrzyni olimpijska w wioślarstwie w szczerej rozmowie z „Faktem” opowiedziała o swoich problemach. - Wróciłam do leków, chodzę też na terapię - przyznała.

Magdalena Fularczyk-Kozłowska pod koniec 2017 roku w wywiadzie dla TVP ujawniła, że ma depresję. Po trzech latach walki z chorobą mistrzyni olimpijska w wioślarstwie opowiedziała o zmaganiach z chorobą, podkreślając, że widzi poprawę.

- Wróciłam do leków, chodzę też na terapię. Gdy przychodzą gorsze dni, staram się to akceptować, choć jestem wtedy nie do zniesienia dla siebie samej i najbliższych. Muszę się wtedy wypłakać i wykrzyczeć, ale po kilku dniach mówię sobie: "wcale nie jest tak źle, jak mi się wydawało, więc pora wziąć się w garść" – tłumaczyła.

Magdalena Fularczyk-Kozłowska walczy z depresją

- Człowiek się w coś angażuje, nie wychodzi i łapie się doła. Pojawia się myśl: "kurczę potrafiłam tylko wiosłować, do niczego innego się nie nadaję". Depresję porównałabym z walką z uzależnieniem, to zostaje z Tobą przez dłuższy czas – dodała.

Depresja bierze nas w niewolę, trzyma w garści – po czym można ją rozpoznać?

Mistrzyni świata i Europy w pewnym momencie w czasie walki z chorobą odstawiła leki, bo jak uznała, czuła się już dobrze. – Niestety, to nie był najlepszy pomysł – mówiła.

7 objawów, które dowodzą, że depresja jest nie tylko „w głowie”

Magdalena Fularczyk-Kozłowska zakończyła karierę w 2019 roku. Trzy lata temu razem z Natalią Madaj sięgnęła po złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w dwójce podwójnej w wioślarstwie. Na swoim koncie ma także cztery medale mistrzostw świata (złoty, srebrny i dwa brązowe) i mistrzostw Europy (dwa złote i trzy srebrne).