Tragedia w nocnym klubie. Nie żyją dwie osoby, ranni sportowcy

Maciej Walasek
27.07.2019 11:05
Tragedia w nocnym klubie. Nie żyją dwie osoby, ranni sportowcy
fot. PAP/EPA

Do tragicznego wydarzenia doszło w nocnym klubie w południowokoreańskim Gwangju, gdzie bawili się również uczestnicy mistrzostw świata w pływaniu. W wyniku zawalenia się górnego poziomu zginęły dwie osoby, a wśród rannych są m.in. sportowcy, głównie przedstawiciele piłki wodnej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Jak informuje agencja Reuters, zabitymi są obywatele Korei Południowej.

Wśród rannych jest ośmioro zagranicznych sportowców, z czego siedmioro doznało drobnych obrażeń, a jedna osoba pozostała w szpitalu w celu leczenia obrażeń nóg.

Z informacji agencji Yonhap z Korei Południowej wynika, że troje rannych sportowców pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, dwoje z Nowej Zelandii, a po jednym z Włoch, Holandii i Brazylii.

Zobacz także

Wszyscy, z wyjątkiem Brazylijczyka, są zawodnikami piłki wodnej.

W klubie świętowano po zakończonej w piątek rywalizacji w mistrzostwach świata waterpolistek. Kobieca reprezentacja USA obroniła tytuł, pokonując w finale Hiszpanię. Brąz zdobyły Australijki. W czasie zabawy zawaliła się górna kondygnacja klubu, przygniatając ludzi znajdujących się poniżej. Jak powiedział szef tamtejszej straży pożarnej, w czasie dramatycznych wydarzeń w klubie znajdowało się około 370 osób.

- Uważamy, że drugi poziom mógł się załamać, ponieważ było na nim zbyt wielu ludzi. To mała przestrzeń. Nie jest to miejsce, w którym może być wiele osób - stwierdził.

Funkcjonariusz policji w Gwangju powiedział Reuterowi, że dwóch współwłaścicieli i dwóch pracowników w nocnym klubie było przesłuchiwanych w kwestii ewentualnej nielegalnej rozbudowy i renowacji w nocnym klubie, a także legalności jego licencji.

RadioZET.pl/PAP/MW