MŚ w kolarstwie torowym: Historyczny sukces Mateusza Rudyka!

Andreas Nicolaides
03.03.2019 16:57
Mateusz Rudyk
fot. PAP/EPA

Mateusz Rudyk odniósł w niedzielę w Pruszkowie historyczny sukces, zostając pierwszym polskim medalistą mistrzostw świata w konkurencji sprintu. W wyścigach o brąz pokonał ubiegłorocznego mistrza świata Australijczyka Matthew Glaetzera 2:0.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wcześniej, w półfinale, Rudyk przegrał 1:2 z późniejszym triumfatorem - Holendrem Harriem Lavreysenem.

Po pierwszym wyścigu o brązowy medal nie zanosiło się na sukces. Rudyk, który miał rachunki do wyrównania z Glaetzerem (przegrał z nim na tym torze w finale zawodów Pucharu Świata w 2017 roku), przyjechał do mety za rywalem. Kilka minut później okazało się jednak, że Australijczyk został relegowany. Na ostatniej prostej przekroczył czerwoną linię, ograniczając Polakowi korytarz sprinterski. W drugim wyścigu Rudyk postawił już kropkę nad „i”.

- Sędziowie słusznie ukarali Australijczyka. To nie jest tak, że w Polsce są mistrzostwa świata i ściany nam sprzyjają. Sędziowie są z zagranicy. Widzieli sytuację na wideo. Glaetzer zszedł poniżej linii, której nie wolno mu było przekroczyć – powiedział Rudyk.

- Ten medal to krok do spełnienia najskrytszych marzeń, które, nie ukrywam, są związane z igrzyskami w Tokio. Z Lavreysenem nie udało się dziś wygrać. Był dla mnie za silny, został mistrzem świata. Jestem zmotywowany do dalszej pracy i mam nadzieję, że na igrzyskach też zdobędę medal - podkreślił.

Sprint jest najstarszą, rozgrywaną w mistrzostwach świata od 1893 roku konkurencją torową. Dotychczas najlepszym osiągnięciem biało-czerwonych były czwarte lokaty Damiana Zielińskiego w 2004 roku w Melbourne i w 2016 w Londynie.

RadioZET.pl/PAP/AN