Zamknij

Krzysztof Stanowski zaszczepiony poza kolejnością: "Zapisani nie przyszli"

08.04.2021 21:35
Krzysztof Stanowski zaszczepiony poza kolejnością
fot. Mariusz Gaczynski/East News

Krzysztof Stanowski, dziennikarz Kanału Sportowego, mimo zaledwie 38 lat w czwartek został zaszczepiony przeciwko COVID-19. Właściciel Weszło.com skorzystał na nieobecności kilku zapisanych osób i przyjął szczepionkę poza kolejnością.

  • Krzysztof Stanowski przyjął pierwszą dawkę szczepionki przeciwko COVID-19 poza kolejnością
  • 38-letni dziennikarz skorzystał na nieobecności kilku zapisanych osób
  • Z aktualnego harmonogramu szczepień wynika, że rejestrować na szczepienia mogą się osoby 60+

Szczepienia przeciwko COVID-19 w Polsce nabierają tempa. W czwartek rząd przekazał nowe dane, z których wynika, że do tej pory wykonano ponad 7 milionów szczepień. Przeszło dwa miliony mieszkańców naszego kraju jest już po drugiej dawce. Obecnie rejestrować mogą się osoby powyżej 60. roku życia, od 12 kwietnia - według nowego harmonogramu przedstawionego przez ministra Michała Dworczyka - ruszą zapisy dla rocznika 1962.

Przy okazji tak szeroko zakrojonej akcji nie brakuje problemów. Najpierw wybuchła afera z celebrytami, którzy zostali zaszczepieni poza kolejnością, a 1 kwietnia system zrobił wszystkim psikusa i otworzył możliwość rejestracji dla osób 40+. Ponadto zdarza się, że zapisane osoby nie przychodzą na szczepienia, przez co niektóre dawki mogą zostać zmarnowane. Taki właśnie przypadek spotkał 38-letniego dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego, ale on na tym skorzystał.

Krzysztof Stanowski zaszczepiony przeciwko COVID-19

Jak wynika z jego wpisu na Twitterze, Stanowski zawiózł swoją mamę na szczepienie, a ze względu na nieobecność kilku zapisanych osób sam również otrzymał pierwszą dawkę, i to poza kolejnością. Drugą wyznaczono mu na końcówkę czerwca, a więc za 2,5 miesiąca.

"No i zaszczepiony. Zawiozłem mamę na szczepienie, na miejscu okazało się, że kilka zapisanych osób nie przyszło. Wszystko sprawnie i profesjonalnie. Dziękuję" - napisał dziennikarz.

Sportowcy powinni być zaszczepieni wcześniej?

W wielu krajach, w związku ze zbliżającymi się mistrzostwami Europy w piłce nożnej i igrzyskami olimpijskimi w Tokio, toczy się obecnie dyskusja, czy należałoby przyspieszyć szczepienia sportowców. To pozwoliłoby na uniknięcie wykluczeń danego zawodnika bądź całej drużyny w przypadku wykrycia koronawirusa. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest m.in. prezes PZPN Zbigniew Boniek, o czym mówił w rozmowie z Damianem Michałowskim w "Gości Radia ZET".

- Sportowcy, którzy reprezentują dany kraj, jadą na igrzyska itd., powinni zostać zaszczepieni. Zostawmy samą piłkę nożną i odłóżmy ją na bok. W innych dyscyplinach ktoś się przygotowuje, bo wie, że np. 12 sierpnia o godzinie 12:00 będzie miał bieg życia, dlatego musi być w formie, ale może go złapać koronawirus. Uważam, że w naszym polskim zakresie powinniśmy zaszczepić sportowców, którzy reprezentują nas na arenie międzynarodowej. Jednak tę decyzję powinien podjąć ktoś, kto w tym kraju o tym decyduje - przekonywał były znakomity piłkarz Widzewa, Juventusu i Romy.

RadioZET.pl