Zamknij

Na siłownię i basen tylko z trenerem. Ministerstwo tłumaczy, kto może trenować

04.11.2020 10:31
koronawirus, siłownie i baseny
fot. Shutterstock

Siłownie i baseny na czas pandemii koronawirusa zostały zamknięte, jednak nie dla wszystkich. Kto może korzystać z obiektów sportowych? Jakie warunki trzeba spełnić, by móc pójść na basen lub siłownię w czasie obostrzeń związanych z COVID-19? Odpowiedzi na to pytanie znajdujemy w informacji Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii.

Jak przyznało Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 16 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów, w związku z wystąpieniem stanu epidemii COVID-19, "do odwołania ustanowiony został zakaz prowadzenia działalności basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness". Nie oznacza to jednak, że obiekty te zostały całkowicie zamknięte.

Ustawodawca dopuścił działalność basenów, siłowni, klubów i centrów fitness, ale tylko pod warunkiem, że są przeznaczone dla osób "uprawiających sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych".

To oznacza, że dopuszczone do korzystania z siłowni, basenów i klubów sportowych są osoby, które chcą uczestniczyć w grupowych zajęciach sportowych lub przygotowują się do zawodów. Przykładem są kluby piłkarskie, w których dzieci, mimo obostrzeń, regularnie mogą uczęszczać na treningi. Siłownie otwarte są natomiast dla grupowych zajęć sportowych i fitness.

W siłowniach sieci "Zdrofit" znajdziemy np. takie zajęcia jak "Sylwetka Damska", "Sylwetka Męska", Cross Training, TBC, Zumba, Joga czy Pilates.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Rząd zmienia zasady kwarantanny. Wiemy, kto będzie z niej zwolniony

Nie możemy jednak sami wybrać się na siłownię i ćwiczyć we własnym zakresie, tak jak było to możliwe przed pandemią. Ministerstwo pozwala na treningi, ale pod jednym, ważnym warunkiem.

Koronawirus. Na zajęcia sportowe tylko w obecności trenera

W tych "zajęciach sportowych, ćwiczeniach indywidualnych lub zajęciach ogólnorozwojowych na otwartej przestrzeni wymagany jest udział trenera, w tym zewnętrznego trenera personalnego, instruktora lub osoby wyspecjalizowanej w prowadzeniu tego typu zajęć, która sprawuje nadzór nad osobą lub osobami uprawiającymi sport podczas określonych zajęć" - czytamy w komunikacje MRPiT. Resort dodał też, że aktywność musi być prowadzona z zachowaniem bezpieczeństwa i reżimu sanitarnego - dystansu społecznego, dezynfekcji.

Tym samym możemy uczęszczać na zajęcia sportowe, które odbywają się w grupach - np. fitness na siłowni czy trening w klubie piłkarskim. Musimy to jednak robić pod okiem trenera.

ZOBACZ TAKŻE: O ile wzrośnie liczba zakażeń po protestach? Naukowcy obliczyli

"W zajęciach lub wydarzeniach sportowych oraz we współzawodnictwie sportowym podmiot uprawniony do udostępnienia obiektu, organizator wydarzenia sportowego lub zajęć sportowych ma też obowiązek zapewnienia 15-minutowych odstępów między wchodzącymi i wychodzącymi uczestnikami zajęć i wydarzeń sportowych lub korzystających z obiektu sportowego albo sprzętu sportowego lub w inny sposób ograniczyć kontakt między nimi" - przypomniało ministerstwo. Oznacza to, że organizator "ma wybór sposobu ochrony uczestników i obowiązek takiego ukształtowania wydarzenia sportowego lub zajęć sportowych, aby ograniczyć styczność między nimi" - podsumowało MRPiT.

RadioZET.pl/MRPiT/PAP/AN