Kolarstwo kończy z tradycją. Mistrzostwa świata bez hostess

Krzysztof Sobczak
27.04.2017 16:00
Fabio Felline
fot. PAP/EPA

Organizatorzy mistrzostw świata w kolarstwie szosowym, które odbędą się w norweskim Bergen od 16 do 24 września podjęli decyzję o zrezygnowaniu z udziału hostess, urodziwych młodych kobiet, które tradycyjnie gratulują na podium triumfatorom.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Widok tych młodych kobiet, zwykle skąpo i frywolnie ubranych, co tworzy niedwuznaczny podtekst seksualny, jest żenujący i nieprzystający do naszej kultury. Dlatego zdecydowaliśmy, że w Bergen ich nie będzie - powiedział dyrektor MŚ Harald Tiedemann Hansen.

Zobacz także

Wyjaśnił, że decyzja została już podjęta i jest nieodwołalna. - Zdobywcom medali będą gratulować młodzi norwescy kolarze i kolarki ubrani w nasze piękne stroje ludowe - wyjaśnił na łamach dziennika ”Adresseavisen”.

To organizatorzy są żenujący

Były norweski kolarz zawodowy, zawodnik takich zespołów jak Saxo Bank czy Sky, Kurt Asle Arvesen nie ukrywa, że to nie kobiety są żenujące, lecz organizatorzy.

- To jest szokująca decyzja, będąca wyrazem norweskiej "poprawności politycznej" i podwójnej moralności, które to cechy właśnie wyszły na jaw i ośmieszają Norwegię - skomentował decyzję organizatorów.

- Ja i moi koledzy, startujący przez lata w wielkich europejskich wyścigach, uważamy, że te dziewczęta, zwykle piękne i atrakcyjne, są częścią tradycji kolarskiej i show towarzyszącego ceremonii dekoracji. Wiele z nich, mając okazję zaprezentowania się na zdjęciach czy przed kamerami, robi później kariery w kanałach telewizyjnych. Na młodych kolarzy całujących starszych kolegów lub kolarki gratulujące zwyciężczyniom można też spojrzeć innym okiem i opinia światowa z pewnością to uczyni - dodał.

Talent, nie uroda

Hansen wyjaśnił, że organizatorzy zdecydowali, że gratulacje będą składać najzdolniejsi juniorzy z norweskich klubów kolarskich i to nie wygląd będzie decydował, lecz talent. - Nie wiemy jeszcze jednak, jak podzielić płci i kto będzie gratulować kolarzom, a kto kolarkom. To trudna kwestia - przyznał.

RadioZET.pl/PAP/KS