Ważne słowa byłego pilota Kobe Bryanta. Rzucają nowe światło na katastrofę

27.01.2020 21:26
Kobe Bryant nie żyje - ważne słowa byłego pilota
fot. PAP/EPA

Kurt Deetz, były pilot Kobe Bryanta w wywiadzie dla CNN wyjaśnił, że helikopter, którym leciał legendarny koszykarz to skomplikowana maszyna. Jego zdaniem, śmigłowcem powinien sterować inny, bardziej doświadczony pilot.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kurt Deetz w przeszłości był pilotem Kobe Bryanta. Razem z byłym koszykarzem przeżył wiele wspaniałych chwil. W CNN podkreślił, że była gwiazda Los Angeles Lakers niezwykle ceniła sobie prywatność, ale jednocześnie była bardzo serdeczna. Poza tym, Deetz w rozmowie z CNN przyznał, że helikopter, Sikorsky S-76B jest skomplikowany i do jego sterowania potrzebne jest „kilka tysięcy godzin doświadczenia”.

Chwile tuż przed śmiercią Bryanta. Wyciekła rozmowa z pilotem [WIDEO]

- Ot tak się nie rozbijają, są one pancerne. Niemal kuloodporne. Sikorsky S-76B ma dwa silniki, i aby móc spokojnie opanować sterowanie helikoptera, piloci muszą mieć kilka tysięcy godzin doświadczenia. Nie ma zbyt wielu ludzi, którzy mieliby odpowiednie CV do latania tą maszyną – tłumaczył Deetz.

LeBron James dowiaduje się o śmierci Bryanta. Kamery nagrały przejmujący moment [WIDEO]

Kobe Bryant zginął w niedzielę w katastrofie helikoptera w Calabas w stanie Kalifornia. Na pokładzie znajdowała się też 13-letnia córka byłego koszykarza, Gianna i siedem innych osób.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/CNN